Echhh my juz kilka dobrych lat ubezpieczamy chate, w skali roku grosze wychodza. A dwa lata temu spadl taki grad, ze zniszczyl co dopiero odnowiona elewacje. Wyslalismy ubezpieczylowi tylko zdjecia, a oni nam kase na konto. Nawet rzeczoznawca nie chcial ogladac.
Ubezpieczac trzeba, bo nigdy nie wiadomo co sie stanie...
Ionka to super, ze z paszportem nie bedzie problemu i Ola taka grzeczniutka byla :-)
Ja zaczynam sie martwic o nasz paszport, bo lecimy 16 lipca, a co jak nam wniosek odrzuca?

Moje Dziecko dzis przeszlo samo siebie

Wczoraj marudzil caaaaly dzien. A dzis???? Zrobilam 4 prania, zakupy, ogarnelam chate i wyprasowalam gooore ciuchow, do tego wzielam dlugi prysznic i wskrzesilam urode nieboszczke. A Alex na koniec dnia zdoil 150ml i usnal sam jak co wieczor :-)
Teraz jestem pewna, ze to byl skok, dzis minal tydzien odkad wieczorem koncertowal. No i prosze jaka zmiana!
I udaje nam sie wieczorny rytual, czyl kapiel, butla i spanko.
Wczesniej byla najpierw butla, najlepiej co 30minut i krzyk po kapieli.
A od jakiegos czasu jest bosko :-) Nawet jak go wyciagamy z wanienki jest grzeczny, moge wszystko przy nim zrobic. Szok, szok, szok!
Milej nocki Mamusk, ja spadam ogladac Wladce pierscieni ;-)