Agusia1987
Entuzjast(k)a
Julia Ty to nie masz za ciekawie z tymi kłótniami z mężem
. Ale do szpitala jedz, być może już niedługo ujrzysz swoje maleństwo, i mąż również i mu serduszko zmięknie ;-)
Ewelcia hi hi jak przeczytałam początek twojego posta to się śmiać zaczęłam ;-) bo tak sobie pomyślałam że przy dziecku można jeszcze być zaspanym :-):-) i taka nadzieja się we mnie obudziła, że może jednak co nieco będę spać przy mojej małej, bo jak na razie wszyscy mi mówią żeby to nie był taki brój jak ja lub jak mój mąż he he jak byliśmy mali. Ale minus i minus daje plus więc może będę miała grzeczną córeczkę

. Ale do szpitala jedz, być może już niedługo ujrzysz swoje maleństwo, i mąż również i mu serduszko zmięknie ;-)Ewelcia hi hi jak przeczytałam początek twojego posta to się śmiać zaczęłam ;-) bo tak sobie pomyślałam że przy dziecku można jeszcze być zaspanym :-):-) i taka nadzieja się we mnie obudziła, że może jednak co nieco będę spać przy mojej małej, bo jak na razie wszyscy mi mówią żeby to nie był taki brój jak ja lub jak mój mąż he he jak byliśmy mali. Ale minus i minus daje plus więc może będę miała grzeczną córeczkę




nie przejmuj sie i nie denerwuj przynajmiej masz pewnosc ze dzidzia pozadnie donoszona;-) Pozatym jeszcze dzisiaj dzien sie nie skonczyl..