reklama

Marzec 2009

Caro - gratuluję terminu cc! Ja ma 17-tego urodziny! :-D Kurcze, a ja zapomniałam zapytać gina, czy mąż może być przy cięciu. I wiesz, fajnie, że po konsultacji z anestezjologiem możesz jeszcze wrócić do domu - ja mam już zostać na noc na oddziale - zawsze to lepiej w domu...

Madzik, to pilnuj tego ciśnienia!

Tanu - współczuję sytuacji z łóżeczkiem. A właśnie a propos łóżeczka to ja też go jeszcze nie mam! Ale jutro jedziemy zakupić:-D

I dołączam do tych, co nocą potrzebują dźwigu - z przewróceniem się z boku na bok bywa ciężko. I jakoś kiepsko ostatnio sypiam - tzn budzę się co dwie godziny...:baffled: A potem w dzień jak wstanę i się rozruszam to jest OK:tak:
 
reklama
mamuisa....jak fajnie ze juz jestes...

ja dzwigu nie potrzebuje, ale łozko pod kątem wiele by w kulaniu sie z boku na bok ułatwiło:-D
 
Miotlica, ale masz fajną datę urodzin:), a które to urodzinki u Ciebie będą -jeśli mogę spytac? W takim razie Ty 18.03 jedziesz do szpitala i już tam zostajesz. Ale tą jedną nockę jakoś się przemęczysz. Będzie dobrze!!!. Jejku już tak niedługo:tak:
 
ja równiez dołączam się do tych z dźwigiem:baffled: moja taktyka to najpierw odpowiednio na bok się rpzeturlac, potem nogi spuścić apotem reszta się podnosi:-D


Miotlica a jak budziś się co 2 godziny to dziecinka Cie w brzuszku czasem nie kopie??:-)

Moniś , Ola oby szybko przyszedl dla Was ten dzień;-)

Emil_e ale mnie rozbawiłaś tym teskstem:-)

Caro gratuluje terminu cesarki- jak za zazdroszczę!! Wcześniej proroctwo na przedwczesny miałam a teraz podobno wszystko pozamykane wiec się zastanawiam czy się nei przeterminuję jak z ciśnieneim będzie Ok:-D

Magmil pracownicy sobie poradza napewno, a to Ty jakąś własną działalność prowadzisz??

Tanu a moze da rade jakoś zlożyć reklamację ze kurier za dużo za przesyłke policzył? Ja kiedys w agencji reklamowej pracowałam i często wysyłałam takie rózne paczki z gadźetami do firm i nie raz się zdarzało ze kurier zawyżał sobie cenę, ale dawało rade odkręcić:tak: moze spróbuj?? A jak pisałaś o siostrze to myślałam ze może jakas 15 latka co sie nie zna na rzeczy??Ale kurde majac 32 lata to już chyba człowiek obeznany z takimi rzeczami no nie??:baffled:
 
Hej kobiety:-) .Teraz moge strescic nasz wypadzik do szpitala na badania.Tak wiec pojechalismy na 9.40...maz stal w korku w kolejce na parking a ja Vanesse za lapke i biegiem bo bysmy sie spoznili
icon_neutral.gif
.Na usg wyszlo ze lozysko ladnie poszlo w gore,nie zagraza ani mi ani dziecku( wiec o.k.),ale ze wzgledu na to ze mialam poprzednia cesarke zostalam skierowana na kolejna cesarke bez pytan.Synus juz fajny jest widac ze przytyl
icon_mrgreen.gif
,malo ma miejsca w brzuszku ale musi wytrzymac jeszcze do terminu cesarki.Nie wiem ile ma wzrostu bo byl tak pozwijany ze pani powiedziala ze nie bedzie klamac.Serducho gra jak orkiestra ,ogolnie wszystko bardzo dobrze,parametry w normie.Pozniej badaly mnie 3 polozne(jedna madrzejsza od drugiej
icon_lol.gif
,kazda co innego robila haha,mysle ze jedna by sobie dala rade ale chyba tam za duzo personelu maja).Nastepnie odeslali mnie do doktorka na romowe i kolejne badanko(suuuuper milutki gosc
icon_mrgreen.gif
-normalnie przyjemnosc rozmowy mnie rozwalila).Mam wytrzymac do 26 marca do ciecia,mam nogi zaciskac i spac z dala od meza
icon_lol.gif
icon_lol.gif
icon_lol.gif
.Jesli odejda mi wody badz czop badz poczuje jakiekolwiek skurcze to mam telefonik wykonac na oddzial i tam poinstruuja mnie co robic a w tym czasie oni mi wysla karetke i beda szykowac stol bo nie moge dopuscic do tego by dzidzus przesunal sie do kanalu rodnego ,wiec mam dzialac szybko heh ale perspektywa
icon_eek.gif
.Lepeij bym sobie dolezla ,doczekala do przyjazdu mamy -taka rada od kazdego z kim dzis rozmawialam.Badanka wyszly dobrze,synus wazy 2810g na dzien dzisiejszy
icon_e_biggrin.gif
,jest ciezszy i dluzszy niz Vanessa dlatego tak bardzo mnie cisnie.No to tyle,we wtorek mam przyjechac na badanko znowu ale to tylko by posluchac serduszka,sprawdzic znowu mocz i cisnienie.Natomiast 19ego ide juz na odzdzial pogadac z anestezjologiem i pewnie dadza mi te paskudne tabletki po ktorych zwymiotuje przed cesarka ...robia mi to zamiast lewatywy-BOSKO
icon_e_confused.gif
.
Zmykam rozkladac lozeczko ,bo maz jeczy;-):-)
 
Witjcie mamuśki ja nadal 2w1 jestem powizycie u diabetologa i on powiedział że cukry tak mi się obniżyły że jest to oznaka zbliżającego się porodu i że powinnam się spakować do szpitala i że daje mi pare dni . No zobaczymy czy miał chłopina racje , noc mineła tak sobie wstawałam co chwilę na siusiu .
Ja równierz potrzebuję dzwigu wiec jak coś to proszę o wpis na listę hahaha.
Emil_e mam pytanko kto jest twoim lekarzem i gdzie będziesz rodzić. Mój to Makowski przyjmuje na Nadbrzerznej a chciałam rodzić w Swierzynie ale im bliżej porodu tym bardziej się zastanawiam nad naszym na Dekerta ze względu na opiekę nad maluchem jak by potrzebował jakiejśpomocy czy co. Ale będzie dobrze .
Hmmm, mi ostatnio też niższe cukry wyskakują....może i u mnie w końcu maluszek zrozumie, że już czas się urodzić?????:-)

A ja o 13 się połozyłam i zasnęłam jak zabita :szok: nawet nie słyszałam jak kumple przyjechali pod nasz dom quadami ( zatrzymali się pod oknami sypialni) dopiero jak zaczęli się dobijać do drzwi to cos usłyszałam, a jak doczłapałam do drzwi to nawet ich nie poznałam taka byłam zaspana i wogóle nie rozumiałam co do mnie mówią, dopiero jak wiatr owiał mi buźke to sie ocknęłam:-D
 
Zazdroszcze Wam tych terminów cc, też chyba teraz chciałabym mieć cesarke raz przeszłam naturalny a teraz chciałabym cesarke. Mój synek urodził sie 18 marca a teraz zobaczymy kiedy dzidzia zechce wyjść:tak: Tylko chyba musze spakowac na wyjście dla dzidzi większe ubranka bo spakowała 56 i moga byc za małe;-)
 
Caro - 17-tego skończę 28 lat... Niektórzy z mojej rodziny gdy dowiadywali się o mojej ciąży mówili: no wreszcie! - a dla mnie to wcale nie za późno i dzidzia była bardzo zaplanowana i upragniona... Tak, 18-tego marca już jadę na oddział a 19 cesarka...

Madzik - to raczej nie Dzidzia mnie budzi, bo ona nigdy jakoś tak mocno nie kopie, żeby mnie budziła. Czasem jak się budzę, to czuję że Mała się wierci a czasem śpi... Jest mi duszno, albo niewygodnie, albo muszę do kibelka - cóż uroki 9-tego miesiąca... Ale damy radę wszystkie!:tak:
 
reklama
Miotlica to widzę, że jesteśmy rówieśniczkami. Ja w styczniu skończyłam 28. Nasz dzidziuś też jest zaplanowany i upragniony i też nie jest dla nas za późno. U mnie w rodzinie, też mówili niektórzy, że nareszcie. Pewnie nawet podejrzewali, że mamy problemy z zajściem w ciąże, a my po prostu czekaliśmy na odpowiedni dla nas moment. :tak:
Jakby się dzidzia prędzej pojawiła, to naturalnie też nic by się nie stało.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry