reklama

Marzec 2009

reklama
hejka

ja po wizycie wymaz wziety mam nadzieje ze nie bedzie paciorkowca...ech
szyjka miekka ale zamkniete wszystko,


ja nie mam pomocy poza mezem tutaj dlatego zdecydowalam sie ze jak zdazymy to urodze w miescie rodzicow i tesciow bede przynajmniej spokojna ze moj starszak 3 letni jest w dobrych rekach jak ja bede rodzic.... noi maz bedzie mogl byc ze mna...wzial sobie urlop teraz wiec caly kwiecien bedzie z nami...



wiecie co dziewczyny moj Hubcio zapalonko sokrzeli zlapal podobno dobpiero sie wylegalo ale antybiol...

pediatra neantolog pewnie znowu nazwe przekrecilam... powiedziala ze jesli zlapie nas teraz choroba to nie ma co sie w ziolka bawic i babcine sposoby, bo dziecko choruje z nami razem, a teraz juz wiekszosc lekarstw mozeby brac... mam n adzieje ze nie zlapie teraz zapalenia od synka ech....dobija mnie to troche boje sie zeby wsio ok bylo...noi serducho mi peka jak widze mojego Hubcia chorrego straszne........


posmecilam i zmykam spac
 
Julia ja tez tak mysle caly czas zeby tylko urodzilo sie zdrowe:tak: to jest najwazniejsze zniose wszystko aby dzidzia byla tylko zdrowiutka :tak:
No i trzymam kciuki zeby dzidzia u ciebie wybrala odpowiedni moment ;-)
 
Dziewczyny ja myślę,że każda z nas ma to jedyne pragnienie: Urodzic zdrową dzidzie. Mam nadzieję, że też tak będzie u każdej z nas. Tego sobie i Wam życzę.
 
Julia - ja też z maluchami siedzę i zastanawiam się co zrobię jak się zacznie. Co prawda nie martwię się o dzieci (poproszę opiekunkę lub teściów), ale zastanawia mnie moja i dzieci reakcja. Czy będziemy umieli się opanować ;-) A z tą koleżanką to dobry pomysł. Na pewno wypali - w takiej sytuacji się nie odmawia.

Myfa - oj, zdrówka życzę... Tyle się już męczysz. Wierzę, że Ci trudno i ściskam Cię gorąco.

Ja dołączam do tych smęcących. Termin z OM miałam na 7 marca. Jeden termin cc już mi przeszedł. Termin z USG mam na 12 marca, a kolejny termin cc zaplanowany na 16 marca. I tak siedzę zawieszona między terminami... Jedno co dobre, to to że brzuszek mi się obniżył (w końcu coś się dzieje :-)) i NIE MAM ZGAGI!!! Och, cudowne uczucie. Wcześniej zjadłam pół jabłka i mi się odbijało i miałam zgagę. Koszmar.
Wczoraj wieczorem miałam kilka surczy co 5 minut. Oczywiście przeszły...
Acha, po obniżeniu brzucha mam mega kłopoty z chodzeniem. Biodro tak mnie boli, że chodzę gorzej niż moja 88-letnia babcia ze zwyrodnieniem stawów po zawale i z rozrusznikiem.

Jutro czeka mnie ciężki dzień - odwieść malutką do przedszkola, pojechać na KTG, potem wizyta u koleżanki i z malutką do dentysty (3 raz z tym samym ząbkiem - panikara). Jak ja dam sobie radę jak nie mogę chodzić???

Buziaki na dobranoc!
 
Ostatnia edycja:
reklama
:-)ja zmykam dziewczyny bo kanapa się już odgniotła odemnie jakaś kąpiel, książka i spanko
dobrej nocki życze a te które marzą o skurczach( jak ja) niech ich dopadną wreszcie i porodówka:-):-D:-):-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry