ewelcia86
Szczesliwa mama:))
Sara napewno sie wyrobisz
A ja nie mam ochoty na nic jestem zmeczona,wczoraj do 2 tzn.dzisiaj heh gadalismy z m,a potem sexik.
Mowilam wam ze poklucilismy sie kiedys o to gdzie bedziemy mieszkac jak pojedziemy na urlop do PL i ja wczoraj znow zaczelam ten temat,klocic sie nie klocilismy ale .......malo braklo no ale udalo sie bez klotni.
Nie jestem z tego zadowolona ze m tak postawil sprawe.
Stwierdzil ze jesli chce to moge mieszkac u ojca a on u rodzicow bo ma blizej do nas na dzialke i jak bedzie cos tam robil to na obiadek do mamusi zawsze blizej


.Powiedzialam ze tak bedzie bez sensu bo jestesmy malzenstwem mamy synka i osobno mieszkac,ale przeciez on jest upary jak malo kto i powiedzial ze bedzie nas odwiedzal


lipa co!!!!!!!!!!A ze ojciec moj mieszka na wsi jego rodzice tez,a malo tego praktycznie wszyscy sie znajom(9km roznicy) to mieli by o czym gadac i chyba dla dobra naszego malzenstwa zgodzilam sie mieszkac z nim u jego rodzicow,chociaz nie wyobrazam sobie tego

.Ale zobaczymy,uleglam mu a on jak zwykle postawil na swoim




o dziwo teraz go traktują jak własne dziecko:-)
wkoncu laskawie sie podniosl i wzial Amelke wiec ja sie jeszcze na troche polozylam ale oczywiscie nie dal mi pospac bo caly czas sie krecil i gadam glupie teksty typu " zobacz jak matka spi i sie Toba nie zajmuje.." Wkoncu mala zasnela wiec moglam sie troche zdrzemnac ale jak ona sie obudzila to D juz musial mnie obudzic bo jak to moze byc zebym ja spala a on nie... (w tamtym tyg. spal do 13