Madzik, obejrzałam filmik i jestem pod wrażeniem, jaki twoj Oli duży!!!

Mam w doomu identyczny leżaczek, więc mam porównanie, Tadzik w nim to kruszynka. twój Oli też uwielbia tego grającego kota? Bo to Tadzika najlepszy przyjaciel, do zadnej innej zabawki tyle nie gada

niestety pani rehabilitantka powiedziala, ze ze względu na asymetrię do lezaczka lepiej go nie kłasc, ewentualnie na pol godziny w ciągu dnia (w sumie więcej go nie kladlam więcej, bo nie chcialam, zeby mu się znudzilo).
Ja cwicze te wlasciwe chwyty, jak powinnam malego podnosic i odkladac i jakos nie moge sie tego nauczyc:-( maly sie prezy, mnie boli kregoslup i kicha. mam nadzieje, ze jeszcze to jakos załapię i wycwicze sobie odruchy
A Tadek ma dzis chyba jakos skok, chce jesc co 2 godziny i nawet na spacerze nie spal (zwykle spacer to jego dlugi sen w ciągu dnia). jak tak dalej bedzie jadl, to 1l mleka wydulda
jutro jedziemy z nim do pryuwatnej kliniki i bedziemy sie umawiac na operacje rozszczepu - trzymajcie kciuki, zeby sie udalo jak najwczesniej!!!