julia mam dla ciebie taką propozycje..... nie wiem jak na to inne dziewczyny... chodzi o to że tobie napewno jest bardzo ciężko i potrzebujesz wsparcia.. atu nie zawsze każda z nas potrafi cię pocieszyc ....
moze by tak założyć osobny wątek .. może nawet zamknięty..udostępnisz komu bedziesz chciała i bedziesz tam prowadzić coś w rodzaju pamiętnika.... łatwiej ci będzie albo blog..... wybór zależy do ciebie...ale wydaje mi się ze skoro nie masz nikogo z kim możesz porozmawiac to pisz o tym każdy sposób jest dobry
moze by tak założyć osobny wątek .. może nawet zamknięty..udostępnisz komu bedziesz chciała i bedziesz tam prowadzić coś w rodzaju pamiętnika.... łatwiej ci będzie albo blog..... wybór zależy do ciebie...ale wydaje mi się ze skoro nie masz nikogo z kim możesz porozmawiac to pisz o tym każdy sposób jest dobry
:-)
a maleństwo tak dało mamusi popalić dzisiaj w nocy jak nie wiem szalał w brzuszku kopał jak nie wiem co az mężowi kazałam położyć reke na brzuchu myślałam że poczuje ruchy ( bo narazie tylko ja je odczuwam ) a dzidzia jak mąż położył reke przestała kopać
;-) a jak zabrał to dalej harcował prawie do 2 w nocy 


