Nawt mu mówiłam że od paru dni nie czuje ruchów, a On to co ja ci na to poradze? Rób co chcesz
ja jak czytam co piszesz to trudno mi uwierzyć że w taki sposób może zachować się mąż i ojciec.... bo nawet jeżeli macie jakiś konflikt między soba to w końcu chodzi o WASZE dzeicko....
straszne jest to dla mnie ale ja nie widzę innego wyjscia jak rozmowa.... sama mówisz że gdybyś miała gdzie wyjechać to byś wyjechała.... kurde ale to niczego nei załatwi i tak bedziesz myśleć i się doałować i tak
a jesli masz koło siebie jakąs koleznakę osobe z ktora mozesz porozmawiać nie zwlekaj z tym pozdrawiam cieplutko
Ale kobieto,tak jak pisza dziewczyny nie poddawaj sie mimo wszystko,pokarz wszystkim dookola ze jestes silna,odporna na ich gadanie obecna i przyszla piekna mamusia.Poprostu wez sie w gars i przestan myslec o najgorszym,bo to naprawde nie prowadzi do niczego dobrego.
taki myk
ale ja nie wiem jak to wykonać - męża ciągle nie ma, młodszym muszę się zająć, a do sklepu muszę samochodem bo wszędzie daleko i błotnisto...