Biedna Mirka, mam nadzieję, że szybciutko wszystko się unormuje. Też uważam, że dobrze, że jest w szpitalu, zawsze to fachowa opieka na miejscu. Modroklejko, jak masz kontakt, to pozdrów ją serdecznie. Też uważam, że możnaby się na zamkniętym wymienić danymi - albo przesłać je sobie na priva.
Mamusia - gratulacje




Mi akurat zasada do trzech razy sztuka się nie sprawdziła - trzeci syn - czwarty raz próbować nie będę, szczególnie po tej trudnej ciązy. Widocznie tak nam pisane.;-)
Tanu, leż przykładnie! Ja mam laptop przy łóżku i na leżąco klika.
Tesi, gratuluję córki!



Laila, z własnego doświadczenia tyle wiem o smoczkach, że i od dziecka zależy. Ja chciałam Michała chować bez smoczka, ale po czasie okazało się, że to jedyne co go wycisza w nocy (źle spał, bardzo często się budził i pojękiwał). A z kolei Krzyś nie tolerował smoczka, gdy próbowałam mu dać pluł smoczkiem i płakał. I sam wybrał sobie chowanie się bez smoczka. Paradoks - smoczkowy Michaś, do dziś nie ma ani jednej dziurki, zęby śliczne i zgryz też. A Krzyś od mleczaków począwszy ma słabe ząbki i skłonność do próchnicy. A więc nie ma reguły!!! I liczą się też inne czynniki - geny zapewne.
Jest u mnie pani do pomocy, bardzo się cieszę, w godzinę starła kurze, umyła podłogi, powiesiła pranie, zmieniła pościel dzieciom, teraz prasuje zaległe prania - jestem bardzo zadowolona, będę korzystać raz w tygodniu.
Pozdrawiam!