reklama

Marzec 2009

nnie wiem czemu ale boje się tych bolów. Czasami mam wrazenie że zaraz dostane okresu:( i się boję ich. No wiem rośnie rośnie zniose wszystko byle by to jej nie zagrazalo :)
 
reklama
Nika ja tez sie balam bo w przeciwienstwie do Ciebie jak by sie cos dzialo to nawet nie wiem do ktorego szpitala mam sie udac do tego co bde rodzic???!!!bo do goina tutaj sie nie chodzi tak wiec nie mam swojego!!!
Na wlasna reke bylam w Polskiej klinice i wczesniej w Polsce.
Najlepiej zachowaj spokoj i nie panikuj!!!!

A jesli jutro bedziesz sie nie pokoic mozesz zadzwonic do gina i zasiegnac porady.
 
No i udalo sie.Teraz caly Twoj czas bedzie pochlaniala przeprowadzka co oznacza ze zadziej bedziesz wpadala na BB.

Ja juz nie moge sie doczekac kiedy moj m wroci, za jakies 5godz bede mogla go przytulic.
nie ma go zaledwie od piatku a ja juz taka steskniona!!!!

Jak się przeprowadzimy to w ogóle nie będę wpadała na BB bo nie będziemy mieli netu. I jak się okazuje wcale to nie będzie proste założenie go. Tomka brat też wynajmuje mieszkanie z dziewczyną, i już od kilku miesięcy szukają dobrego operatora. Ale to duży problem, bo jeśli się wynajmuje to przy radiowym necie strasznie drogo chcą za antenę a i tak nie dają pewności, że jej nikt nie ukradnie, no i większość operatorów ma umowy na określony czas, a ja mam nadzieję, że w wakacje poszukamy sobie większego mieszkania. W ogólę nie wiem jak przeżyję brak internetu, jak ja uzależniona od niego :-D:-D Będzie przymusowy odwyk ....

A co do remontów, kurdę też lubię kombinować i "modzić", ale właścicielka powiedziała, że nam koszty zwróci, ale z drugiej strony chce żeby to jak najtaniej zrobić, czytaj tylko pomalować. Żadnych tapet, czy dodatków. Szkoda, jestem po rocznym kursie dekorowania wnętrz .... ;-);-)
 
A ja się melduję z radosną nowiną, w piątek powtórzyłam badania w kierunku cukrzycy ciążowej (wypiłam 75mg), wyniki okazały się pomyślne, zagrożenie minęło, po 2 h. wynik był rewelacyjny 102. Hurrra :-)
 
reklama
Dzięki dziewczyny za wsparcie, my z mężusiem teraz w tym tygodniu wybieramy się na USG 3D, Grześ cieszy się, ze będzie miał córcie, ale do końca doktorowi nie uwierzył, ostatnio nawet kiedy chciałam przebrać Mikołajkowe ciuszki powiedział, zostaw, a jak się doktor pomylił, powiedział, że jeśli się teraz potwierdzi to dopiero zrobi w domu "Natalkową rewolucję;-)"

Taki z niego niedowiarek, mamy 100% potwierdzoną płeć, ale on nadal nie wierzy, więc dla świętego spokoju pójdę z nim na to USG.:tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry