Sara myslę podobnie co inne kobietki, warto wiedzieć o jakichś problemach wcześniej i np oswoic sie z tym , wiedzieć gdzie szukac pomocy, czy to jeszcze dla dziecka będącego w brzuszku, czy też swiezo po porodzie.
U znajomych zdarzyła się niemiła sytuacja iz nie dowiedzieli sie o rozszczepie podniebienia przed podorem, choć lekarz podobno mógl to stwierdzic już na USG. Przeżyli szok jak zobaczyli dziecko.. wielki szok, przez to że nie byli na to przygotowani.. teraz z biegiem czasu pogodziliby sie z tym wczesniej i wczesniej szukali jakiejś pomocy..
My idziemy w 21 tygodniu na USG połówkowe, mimo że się bardzo boję to chciałabym wiedzieć wcześniej jeśli coś byłoby nie tak. Wierzę jednak że maleństwo jest zdrowe i codziennie mysle o modle sie o to..
A wracając do porodu, to dziewczyny z Warszawy w jakim szpitalu chcecie rodzic?? Ciekawa jestem:-)
Tez coraz częsciej myślę o porodzie i mnie jakoś to przeraża.... Boje się tego bardzo, a najbardziej się boję tego że jak pojadę do szpitala na Żelazną (w którym chcę rodzić-Wawa) to nie będzie miejsca i mnie gdzieś indziej wyslą :-(
Z niecierpliwością tez czekam na ruchy dziecka

moze za jakies kilka tygodni zacznie się coś dziac
Dziś sie pocieszyłam po moich zdruzgotaniach i myslach o porodzie, czytając watek PORÓD NA WESOŁO

polecam!! tak się uśmiałam że az się popłakałam!! a bardzo rzadko mi się to zdarza, tzn musi byc to już coś bardzo smiesznego

płakałam
Dobra czas jakąs kolacyjkę wtranżolić..
A właśnie jak u Was z przybytkiem wagi?? Ile która przybrała??
Ja miałam nadwagę jak zachodziłam w ciąże, więc staram sie uważać, ale i tak od początku już mam 6,5 na PLUSIE

tylko że u mnie przy przyjmowaniu hormonów zawsze waga dramatycznie leci w góre (5,5 kg podczas przyjmowania progesteronu), po odstawieniu progesteronu trzymało się cały czas na stałym poziomie, teraz już w normie....choc to dopiero polowa ciązy prawie.. Ale wiem że nie ma się co strasznie stresować, bo po ciąży zrzucę napewno..