avanti85
Entuzjast(k)a
co do prania ciuszków to ja tez jeszcze tego nie zrobiłam mam mega lenia robie tylko to co muszę
nawet torby dla siebie do szpitala nie spakowałam ( co ja mówie o pakowaniu jak nawet nie kupiłam sobie nic co jest mi potrzebne oprócz szlafroka )
u nas zima na całego sypie śnieg od rana i wcale nie zapowiada się żeby przestał ulice całe zasypane...
jestem dzisiaj nie wyspana w nocy wstawałam ze 4 razy na siku potem mąż na 6 do pracy to szum robił i już nie mogłam spać jak wyszedł to byłam głodna i musiałm wstać chociaż kromeczkę zjeść potem jak się położyłam żeby jeszcze pospać to synuś tak kopał że nie dało rady masakra trzeba będzie popołudniową dżemkę sobie zrobić

nawet torby dla siebie do szpitala nie spakowałam ( co ja mówie o pakowaniu jak nawet nie kupiłam sobie nic co jest mi potrzebne oprócz szlafroka )u nas zima na całego sypie śnieg od rana i wcale nie zapowiada się żeby przestał ulice całe zasypane...

jestem dzisiaj nie wyspana w nocy wstawałam ze 4 razy na siku potem mąż na 6 do pracy to szum robił i już nie mogłam spać jak wyszedł to byłam głodna i musiałm wstać chociaż kromeczkę zjeść potem jak się położyłam żeby jeszcze pospać to synuś tak kopał że nie dało rady masakra trzeba będzie popołudniową dżemkę sobie zrobić


Chyba będziemy musieli dokupić jakąś komodę, albo jakoś poupycham nasze rzeczy bardziej... Bo najwygodniej rzeczy maluszka trzymać chyba w szufladach, nie? No i na dobrej wysokości, żeby się nie schylaćza dużo.
A woda już jest, tzn, narazie w piwnicy, ale jeszcze kilka minut i bedzie w kranach YUPIIIIII:-)
A jutro i tak maja odwolane zajecia w zerowce wiec akurat nam pasi wszytko