hejka
żabka bo stawanie na głowie jest bardzo potrzebne w nauce raczkowania haha a serio Mela zanim zaczęła raczkowac takie wygibasy robiła że głowa mała, ale to dobrze, bo mięśnie dzieciaki ćwiczą i zobaczysz że nioedługo mały wystartuje
Deizzi miłego zwiedzania domu życzę małemu

u nas przewijaka w ogóle nie było, bo tak jak u
Anki najpierw kołyska, więc przewijak niepotrzebny, a odkąd mała ma łóżeczko to jest już zdecydowanie za bardzo ruchliwa na przewijak, baaa nieraz po podłodze za nią latam żeby pampersa przebrać, albo ubrać
Anka Mój Mati miał dokładnie tak z gadaniem, wiecznie tatatatatata a mmmamamama tylko jak narzekał na niesprawiedliwość świata
zobaczymy jak będzie z małą, na razie seeee ot tak gada różne sylaby, choć powtórzenia w konkretnych sytuacjach widać. Np jak się uderzy, jak jej źle to woła buuu babuuu albo jak się bawi smokiem to dededede
Super że zakupy udane, właśnie to lubię w zakupach z dziećmi, że młody zabawi małą a ja mogę w spokoju się skupić na zakupach

i faktycznie ludzie tak fajnie reagują jak widzą rodzeństwo razem...a ja rosnę z dumy hehe
Gratki za pierwsze siady!!!!!:-) młoda tą samą technikę ma, i też na początku nieraz "glebe" zaliczyła

Teraz jak łazi po łóżeczku przed zaśnięciem to mamy ubaw niezły, bo wręcz na głowie staje i wygibasy różne robi...jakby to mały człowiek nie mógł od razu się ułożyć, położyć i zasnąć

nie nie...trzeba najpierw sobie jak piesek miejsce i pozycje obrać
Królowa aaaa u naaas zimno że heej ! zazdroszczę zatem tego ciepełka
Kania to fakt, że koleżanka przyszła w tekiej porze że wiedziała że zahaczy o drzemkę młodej..ale dziewczyny jak na złość śpią na zmianę heh nie zgrywają się

super że taką cudną opinię o córci lekarz wystawił

ii tulę mocno, trzymam kciuki żeby nocki wreszcie były lepsze
Zuzkon tez myślę że najlepiej by było przejść na nutramigen i trzymam kciuki żeby to rozwiązało problemy
Ewciulek przykro mi że tak się męczycie w nocy, może małej zaparzać meliski na noc? nie wiem, ciężki orzech do zrgyzienia
Madzia Mariuszek dzielny

zdrówka dla Niego

i jak cudnie mały rozgadny

BRAWO!! za brawo!!!:-)
moja młoda też za kabelkami podąża hehe
Nimitii trzymam kciuki za oczka Alexa, mój Mati miał przetykane kanaliki właśnie w Katowicach, mało przyjemny zabieg i dla malucha i dla mamy...ale za to naprawdę potem zero problemów z oczkami
Gratki przwrotów!:-)
co do reakcji maluchów na innych ludzi, to u nas Mati był zaczepialski, uchachany do każego. Mela za to jest OBSERWATOREM dosłownie, mam wrażenie że czasem nawet nie oddycha, zastyga, siedzi grzecznie jak aniołek i tymi swoimi oczyskami wielkim paaatrzy
