reklama

Marzec 2013

Artek jeszcze nie raczkuje ale robi przymiarki:)bo nogi juz gotowe do raczkowania tylko zamiast na rekach to na glowie sie spiera:)i sie kolysze do przodu i do tylu. no i jak widzi kogos nowego to takie popisy odstawia ze szok. spiewy,krzyki itp:)
 
reklama
Kania zdrówka dla małej antybiol pewnie pomoże. Czasem trzeba.
Anka mój też odsuwa szuflady ale drugą rączkę wkłada do środka i boję się że sobie paluchy przytrzaśnie więc musze blokady kupić.

Z rewolucji przewijak muszę spakować. Młody zaczął wędrówki po łóżeczku a już najbardziej podoba mu się stanie przy przewijaku tylko przeciąga go na siebie i wtedy dostaje się pod niego.
Ignaś już wykumał że na podłodze też można raczkować mimo poślizgów i zdobywa obecnie cały dom.
 
Zuzkon ja bym na twoim miejscu calkiem zmienila mleko
Truskafffka no prosze jak coreczka poszla do przodu super!!! zazdroszcze tego mamamama bo moj tylko w placzu a tak caly dzien tate wola:-D Foti z zaskoczenia sa najlepsze wiec nic dziewnego ze dotaniecie album sama bym takie wybrala;-)
Deizzi ja dzis wlasnie pilnowalam zeby lapek nie poprzycinal bo tak ruszal ta szuflada ze szok. U nas przewijak w piwnicy nawet go nie wyciagalam :baffled: no bo na poczatku byla kolyska a teraz to on za duzy na przewijak. Ponad to jak jestesmy gdzies i mam go przebrac na przebieraku to placze jakbym mu krzywde robila. Poprostu sie ich boi:szok:


My bylismy na zakupkach. Kupilam sobie kurteczke i dwie pary spodni bo juz nie mialam co na dupe wlozyc:-D
Wzielam dwojke i bylo fanie bo Laura mi zabawiala Ethana grali balonem, a synus tak glosno sie smial ze kazdy patrzal:-D
Z nowosci Ethan sam usiadl:szok:po czym padl na twarz:happy2: Biedaczek przed snem sie meczy tzn przybiera pozycje do raczkowania i sie buja ja patrze a ten jedna nozke do przodu, podparl sie reka i juz siedzial:szok: ale ze padniety to po chwili padl na buzie i zaraz zasnal:-D:-D:-D:-D
Wczoraj nie pisalam ale lekarz pytal co Ethan robi szczegolnie dobrze to mu odposiwdzialam ze mowi tata, lala, mniam mniam...a ten sie na mnie patrzal i chyba mi nie uwierzyl:szok::-D:szok::-D wzial mnie za wariatke czy co:-D:-D:-D:-D
Wczoraj powiedzialam ze nie umie sam usiasc a dzis prosze niespodzianka:-D
 
Zuzkon u nas pepti tez sie nie sprawdzilo. Dopiero Nutramigen pomogl. Na poczatku nie chciala tego jesc ale teraz lubi :) nutramigen nie ma laktozy w przeciwienstwie do pepti.

u nas sie rozpadalo. ale goraco nadal. dopiero od ok 16 da sie posiedziec na tarasie. nad morze dzisiaj nie jedziemy bo w kazdej chwili moze lunac. a tu jak leje to tak ze nic nie widac ;)
pozdrawiamy
 
Bry.
Madzia_83 jak samopoczucie A Mariuszek? Jak czytam ile mniej dostałaś to się za głowę złapałam, ja o takich pieniądzach mogę pomarzyć ;-)
Anka fajnie, że zakupy udane i to z Dwójką :-) Widzisz, czasami trzeba wywołać "wilka z lasu", gratuluję Ethanowi pierwszego samodzielnego siadu :-) U mnie póki co do szuflad się nie dobiera ale ja mam zabezpieczone więc może źle :-) Co do lekarzy, może jakby usłyszał jak Ethan nawija, to by mu ten wyraz twarzy się zmienił;-) U Nas też był ostatnio zaskoczony jak Gabrysia się pięknie przewraca i jaka jest zwinna i ruchliwa :-) A jak usłyszał ile ważyła jak się urodziła to był lekko zszokowany, powiedział że super sobie waży :-)
Zuzkon więc pewnie mleko winne temu wszystkiemu, trzymam kciuki by zmiana na inne pomogła.
Truskaffka gratuluję Amelce postępów w raczkowaniu i "mowie" :-) A siniaki to pikuś ;-) Widocznie goście przyszli o nieodpowiedniej porze dla córci :-)
Żabka moja przy obcych też się popisuje, wtedy ma najwięcej do "powiedzenia" :-)
Deizzi gratuluję Ignasiowi tej mobilności :-)
Królowa ale Ci tam dobrze :-) A zdjęciami się pochwalisz?

Nocka do d..., przez godzinę był taki płacz że ręce mi opadły :-( :-( :-(
Mogłabym teraz odsypiać ale z rana jak się wybudzę to już spać nie mogę, tysiące myśli mi się w głowie przesuwa.
Nie ogarniam już tego...
 
Hej:)
Nie wiem co jest grane,że moje dziecko w nocy się przebudza , glupi szelest jest ją w stanie przebudzić , pózniej problem z uśnięciem i płacz przez sen, ja to chodzę już jak zoombie:( W dzień wcale nie ma dużo drzemek, co prawda po 2-3 godzinach aktywności jest śpiąca ,ale śpi godzinkę i wstaje....Może zle ,że ją przetrzymuję do 20 , bo ona już najchętn iej o 18-19 poszła spać, sama już nie wiem co mam robić :( Jak była młodsza wstawała raz o 3 nad ranem , pózniej o 7 i nic nie było ją w stanie przebudzić ,a teraz każdy szelest:(
 
Witajcie Dziewczyny
u nas nocka nienajgorsza, choć mały się wiercił i troszkę kaszlał, na 14:10 jesteśmy umówieni do lekarza, a po wizycie od razu pojedziemy po Jasia do przedszkola. Mariuszek gorączki nadal nie ma, humor ma, śniadanko też zjadł ze smakiem, tylko ten kaszel taki brzydki, może dostatnie dziś jakiś syropek i mu się polepszy.
Zuzkon to trzymam kciuki żeby zmiana mleka pomogła
Anka super że zakupy udane:) ja też powinnam się wybrać na jakieś, bo ostatnio tylko chłopakom nowe rzeczy kupuję:) ale praktycznie mamy już wszystko na zimę, Jaśkowi tylko buty zimowe trzeba będzie jeszcze kupić:) i myślę żeby Mariuszkowi jakiś taki jesienny kombinezon zakupić, żeby korzystać z niego w zimie jak będziemy zawozić i odbierać Jasia z przedszkola, bo taki ciepły na spacery (nawet dwa mam po Jasiu, dostał za duże i ani razu nie założył ich, a na Mariuszka będą akurat). Brawa dla Ethana:) na pewno dziś dalej będzie ćwiczył siadanie:) U nas podobny zakres słownictwa:) Mariuszek też mówi mama, tata, lala, baba, dada, tylko nie mówi mniam mniam, tylko amam:). Mariuszek też odkrył szuflady i też ma tyle siły żeby je otworzyć. I muszę na Mariuszka uważać jak buszuję na podłodze bo jak zobaczy jakiś kabel to od razu idzie w jego kierunku.
Truskafffka Melka zaraz będzie biegać:) taka z niej spryciula i super że mała się rozgadała:) Fajne te nasze maluszki coraz więcej potrafią:) nasz uwielbia ostatnio bić brawo:)
Zabka naszemu się nie chce tyłka podnosić:) choć czasem mu się zdarzy że przyjmie pozycję do raczkowania:) ale woli pełzać po całym mieszkaniu:) ostatnio przyszedł do mnie sam z pokoju do kuchni:), a Arturek pewnie na dniach ruszy do przodu:)
Deizzi brawa do Ignasia:)
Kaniu tulę mocno, w końcu nadejdzie taki dzień że i Ty odpoczniesz. A z tą moją pensją to ja miałam szczęście, bo rok 2012 w mojej firmie był bardzo dobry, bardzo dużo pracowaliśmy bo minimum 12 godzin na dobę plus weekendy, za nadgodziny dostawałam premie i dzięki temu podciągnęłam sobie średnią tak że jak poszłam na zwolnienie to dostawałam prawie dwie moje normalne pensje. Dziękuję dziś już się troszkę lepiej czuję bo nos mi się odetkał, więc mogę swobodnie oddychać:)
Królowa ale Ci dobrze:) ja też poproszę o jakieś zdjęcia:) chociaż by widoków:)
Ewciulek u nas poprzednie 2 tygodnie takie były że Mariuszek w nocy jakoś lekko spał i budził się co 2 godzinki, od poniedziałku wróciło do normy i jak zaśnie o 21 to budzi się ok 6. Dzisiejsza nocka przez kaszel troszkę gorsza, bo byłą pobudka ok północy.
 
mogę was nareszcie nadrobić zanim zaczne sprzątać.
U nas bez zmian oczko dalej ropieje ale słabiej. W nd dostał kropelki i antybiotyk a jutro o 6:00 jedziemy do kliniki okulistycznej w Katowicach. Od urodzenia ropieją mu oczka ale nigdy aż tak. Podobno jakiś virus panuje i wiele dzieci choruje na te oczka ostatnio, ale ja bym i tak chciała żeby mu te kanaliki sprawdzili bo się naczytałam że mogą się zatykać.
To w sumie tyle z nowości u nas, a i nareszcie przewracamy się w obie strony :)

ewciulek jaja są tutaj żeby dostać się prywatnie. Dzwoniłam nigdzie takich małych dzieci nie przyjmóją ponieważ nie ma sprzętu :/ jeden termin chciałam zorbić do przychodni w Chorzowie a tam na sierpień 2014 o.O ale udało się w końcu w Katowicach :) Mnie też Alex przebudza się czasem z płaczem. Ale nie takim jego płaczem tylko jakimś takim przez sen jakby mu się coś śniło. Wydaje mi się że on przeżywa dzień, że mu się śni. Jak mamy jakieś wyjście albo jest nie w domu np u babci cały dzień to to właśnie wtedy przeżywa bardzo w nocy. Ale tak do 22:00 potem albo nie płacze albo go nie słyszę :D

Madzia fajnie że możesz z domu pracować zazdroszczę ci tego! No i gratuluję ząbka u Mariuszka i tych postępów! :)

Kurczę chciałabym wam wszytskim poodpisywać ale muszę iść już sprzątać bo za 20 min ( może mniej :/) obudzi się Aluś.

Pozdrawiamy was i całujemy gorąco :*
 
reklama
hejka :)

żabka bo stawanie na głowie jest bardzo potrzebne w nauce raczkowania haha a serio Mela zanim zaczęła raczkowac takie wygibasy robiła że głowa mała, ale to dobrze, bo mięśnie dzieciaki ćwiczą i zobaczysz że nioedługo mały wystartuje :)
Deizzi miłego zwiedzania domu życzę małemu :)
u nas przewijaka w ogóle nie było, bo tak jak u Anki najpierw kołyska, więc przewijak niepotrzebny, a odkąd mała ma łóżeczko to jest już zdecydowanie za bardzo ruchliwa na przewijak, baaa nieraz po podłodze za nią latam żeby pampersa przebrać, albo ubrać:-D
Anka Mój Mati miał dokładnie tak z gadaniem, wiecznie tatatatatata a mmmamamama tylko jak narzekał na niesprawiedliwość świata
zobaczymy jak będzie z małą, na razie seeee ot tak gada różne sylaby, choć powtórzenia w konkretnych sytuacjach widać. Np jak się uderzy, jak jej źle to woła buuu babuuu albo jak się bawi smokiem to dededede
Super że zakupy udane, właśnie to lubię w zakupach z dziećmi, że młody zabawi małą a ja mogę w spokoju się skupić na zakupach :) i faktycznie ludzie tak fajnie reagują jak widzą rodzeństwo razem...a ja rosnę z dumy hehe
Gratki za pierwsze siady!!!!!:-) młoda tą samą technikę ma, i też na początku nieraz "glebe" zaliczyła :-p Teraz jak łazi po łóżeczku przed zaśnięciem to mamy ubaw niezły, bo wręcz na głowie staje i wygibasy różne robi...jakby to mały człowiek nie mógł od razu się ułożyć, położyć i zasnąć :p nie nie...trzeba najpierw sobie jak piesek miejsce i pozycje obrać:-D
Królowa aaaa u naaas zimno że heej ! zazdroszczę zatem tego ciepełka :)
Kania to fakt, że koleżanka przyszła w tekiej porze że wiedziała że zahaczy o drzemkę młodej..ale dziewczyny jak na złość śpią na zmianę heh nie zgrywają się :p
super że taką cudną opinię o córci lekarz wystawił :)
ii tulę mocno, trzymam kciuki żeby nocki wreszcie były lepsze
Zuzkon tez myślę że najlepiej by było przejść na nutramigen i trzymam kciuki żeby to rozwiązało problemy
Ewciulek przykro mi że tak się męczycie w nocy, może małej zaparzać meliski na noc? nie wiem, ciężki orzech do zrgyzienia
Madzia Mariuszek dzielny :) zdrówka dla Niego :) i jak cudnie mały rozgadny :) BRAWO!! za brawo!!!:-)
moja młoda też za kabelkami podąża hehe
Nimitii trzymam kciuki za oczka Alexa, mój Mati miał przetykane kanaliki właśnie w Katowicach, mało przyjemny zabieg i dla malucha i dla mamy...ale za to naprawdę potem zero problemów z oczkami
Gratki przwrotów!:-)

co do reakcji maluchów na innych ludzi, to u nas Mati był zaczepialski, uchachany do każego. Mela za to jest OBSERWATOREM dosłownie, mam wrażenie że czasem nawet nie oddycha, zastyga, siedzi grzecznie jak aniołek i tymi swoimi oczyskami wielkim paaatrzy:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry