gosiulek tak mi przykro, brak mi slow.....nie potrafie sobie wyobrazic twojego bolu

.......
szczebiotka ja sie ciesze, ze piszesz tyle na moje posty, przynajmniej dowiaduje sie doswiadczeniach innych

dzieki wielkie za to

kazali mi isc do gp i z nim omowic co dalej, powiem szczerze, ze juz mam dosyc tego siedzenia w domu, nie wiem czy mi da zwolnienie, pewnie nie, ale z pracy HR chce na pismie co moge robic a co nie bo jesli ciaza zagrozona to sie boja ze cos mi sie moze stac i oskarze ich, ze nie zapewnili mi odpowiednich warunkow. Nie wiem, czy gp mi cos takiego wypisze, mozliwe, ze tylko powie nie dzwigac itd.
Ja bardzo chce pracowac do conajmniej 8mc zeby jak najdluzej miec placone maternity, u nas wiekszosc kobiet tak robi.
Co do tych konsultacji w early pregnacy unit to na pierwszym spotkaniu widzialam sie z konsulatantem. Dzis natomiast tylko z ta technik od usg, a pozniej z pielegniara, ktora przedstawiala wyniki. ale czekalismy po usg na ten raport z 25min wiec mysle, ze konsultowali to z kims wyrzej. Mam nadzieje, ze uda mi sie za tydzien pogadac z gin, albo jakims bardziej wyspecjalizowanym pomocnikiem.
Za tydz umowilam sie tez prywatnie do polskiego gin, ale chyba przeloze na za 2 tyg, bo bez sensu robic 2 skany w jednym tyg. pomysle jeszcze.
no to sie rozpisalam
