Witajcie Dziewczyny

Podczytuje Was codziennie, ale nie mam kiedy odpisać na Wasze wszystkie posty

. Jak w racam po 9 godzinach w pracy do domu to już mnie odrzuca od komputera. W pracy mam straszny sajgon, pracuje w firmie która wykonuje konstrukcje stalowe, głównie różnego rodzaju platformy wiernicze i teraz mamy tyle różnych dużych kontraktów że nie wiadomo co jest ważniejsze. Jestem głównym inżynierem na dwóch z nich, więc mam odpowiedzialną pracę i bardzo stresującą, bo codziennie trzeba załatwiać różne sprawy wieloma osobami. Jak wracam do domu to już mi się nic nie chce, a zazwyczaj jak zjem obiad, to potem bawie się z synkiem, a jak on już pójdzie spać to zabieram się za sprawdzanie dokumentacji, bo w pracy nie mam na to czasu, więc jeszcze tak 3-4 godziny pracuje wieczorami w domu. Czasem też wpadnie mi jakieś zlecenie i projektuje sobie bloki mieszkalne albo mniejsze domki

Więc mam mało czasu na sen, bo wstaje już o 5 rano. Dobrze że teraz mój mąż nie pracuje bo on ogrania dom, jakiś czas temu jeszcze to miałam na głowie. Mam nadzieje że pod koniec września uda mi się pójść na zwolnienie to będę do Was częściej zaglądać

.
Jak narazie nie mam wiele objaów tego że jestem w ciąży

choć jadłabym głównie owoce, na nic innego nie mam za bardzo ochoty, troche pobolewa mnie brzuch, ale tak też miałam w ciąży z Jasiem, no i jestem senna, ale nie mam kiedy spać

. Umówiona jestem na pierwsza wizyte 17.07 zobaczymy co wtedy powie pani doktor, mam nadzieje że usłysze serduszko mojego drugiego skarba