Dzień dobry

a ja...w pracy

szał no nie
po pracy mamy w planie zrobić zakupy...łłooo żesz...już mnie przeraża ta perspektywa, przed pracą skoczyłam po pieczywo i warzywa/owoce...to mi godzinę prawie zeszło
wariatkowo jednym słowem
w domu też sobie atrakcje zafundowaliśmy i wzięliśmy się za remonty

dwie nowe szafy stoją, jedna wywalona, porządki ogarnięte-a wiecie jak to jest przy remoncie ... choinka żywa pachnie, świeci

reszta domu ozdobiona

ciasteczka porobione

dziś te ch$&#%#rne zakupy tzreba jeszcze przeżyć, machnąć odkurzaczem, pościerać kurze i ....freeeeestajlaaaa

;-)
Pozdrawiam gorąco!!!
magnez biorę od początku ciąży praktycznie- głównie ze względu na to moją lipną szyjkę (która na szczęście pięknie się trzyma) do tego żelazooooo bo krew ostatnio się pogorszyła i witaminki ciążowe
widzę że powiększa się klub słodkich mam...ehh ... współczuję, ale damy radę

u mnie na razie jeszcze norma nie przekroczona, ale jestem pod stałą kontrolą i pewnie wcześniej czy później dołączę do grona..
Dziękuję za życzenia świąteczne, ja ze swoimi jeszcze wpadnę
