reklama

Marzec 2019

Kiedy założyć wątek zamknięty?

  • 1 miesiąc

    Głosów: 5 100,0%
  • 3 miesiące

    Głosów: 0 0,0%
  • 5 miesięcy

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    5
  • Ankieta zamknięta .
Ja właśnie wróciłam z pracy i podchodzę do kolejnej próby nauczenia córeczki zasypiać samej. Katastrofa jest od dwóch tygodni. I nie zapowiada się na zmiany. Twarda sztuka mi się trafiła. Synek coś ogląda. Ja ledwo żyję. Obiadu zero. Zakupów nadal nie zrobiłam. Nie mam na nic siły. Nudności mnie wykańczają. I dodatkowo spać nie mogę.
Mój sam zaczął zasypiać dzięki chodzeniu do żłobka Ale teraz dużo chorował i się odzwyczail. Teraz muszę go na nowo uczyć i trochę kiepsko to idzie.
 
reklama
Z tymi wizytami prywatnymi jest o tyle źle, że też wszystkie badania są płatne. Gdyby nie to to by było super. Dlatego chce chodzić do dwóch. Chociaż na początku jak się robi tyle badań. W poprzedniej ciąży w 12 tygodniu poszłam na wizytę i skierował mnie na prenatalne A termin był już za 4 dni więc w ciągu 4 dni wydalam jakieś 1000 zł na wizyty razem z laboratorium.
Wiem,ale prenatalne nie dostaje kazda kobieta na nfz, przewaznie te co maja zla historie badz wiek, no chyba,ze ginekolog długo zna i da dla swojego pacjenta,ale to rzadkosc
 
Wiem,ale prenatalne nie dostaje kazda kobieta na nfz, przewaznie te co maja zla historie badz wiek, no chyba,ze ginekolog długo zna i da dla swojego pacjenta,ale to rzadkosc
No prenatalne to tak. Ale za pierwsze też jakoś ponad 200 zapłaciłam no i plus wizyty 3 co dwa tygodnie to też niezła sumka. Dlatego na początku wolę do dwóch A później już mi prywatny zostanie tylko.
 
Mój sam zaczął zasypiać dzięki chodzeniu do żłobka Ale teraz dużo chorował i się odzwyczail. Teraz muszę go na nowo uczyć i trochę kiepsko to idzie.

Do mnie przychodzi niania. Bierze dzieci zazwyczaj na spacer czy do ogrodu i młoda zasypia w wózku, a synek bawi się czy jeździ na rowerze. Po godzinie ryku położyłam ją do spacerówki. Śpi. Wieczory to już tragedia. Muszę być obok. Nie ma innej opcji. Tak wyje, że nawet synek przychodzi i mówi, by ją położyć w łóżku, bo on chce iść już spać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry