Maść PureLan 100 otrzymalam w ramach testów. Muszę przyznać, że próbka była bardzo maleńka i nie mogę napisać opinii o długoterminowym działaniu, gdyż próbka starczyła na zaledwie dwa zastosowania. Opiszę więc jej działanie, które widać od razu po zastosowaniu. Przede wszystkim maść ta ma bardzo gęstą konsystencję, po roztarciu jej w palcach staje się kremowa i przyjemnie otula brodawkę, nie powodując przy tym bólu, czy pieczenia. Bardzo duży plus za naturalny skład. Nie trzeba martwić się o zmywanie maści przed karmieniem, a nawet można pozwolić, by usta maleństwa również pokryły się PureLan 100, gdyż bardzo dobrze nawilża i chroni przed wysuszeniem zarówno ust jak i noska dziecka. Co do samego działania na brodawki, to według mnie maść jest skuteczna, gdyż po dwóch zastosowaniach zauważyłam, że następuje faza gojenia się ranek na brodawce, aczkolwiek sądzę, że aby w pełni potwierdzić tą tezę konieczne jest dłuższe stosowanie. Ogólnie produkt oceniam na 7 punktów w 10-stopniowej skali.