nineczka
Fanka BB :)
Grubelku - witaj :-) Mam nadzieję, że choroba męża to nic poważnego
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Rzeczywiście twój Wiktorek słusznie waży, tyle co moja mała
Ale to w końcu mężczyzna ;-)
Gratuluję zakupu auta no i planów wakacyjnych. Nas czeka lato w domu ale za to we własnym i w sumie nigdzie wyjeżdżać na pewno mi się nie będzie chciało
Jej! Julcia już do przedszkola idzie
Ależ ten czas leci. Ja planuję puścić Hanię do trzylatków, niech uczy się życia w społeczeństwie ;-)
A ja dziś po wizycie u lekarzy. Dostałam skierowanie na badania do labolatorium i usg, które nic nie wykazało. Teraz czekanie na wyniki i gastroskopia, brrr 2 razy już miałam
Diagnoza - helicobacter i zespół nadwrażliwego jelita. Kupiłam leki - kuracja jednym lekiem 14 dni - ponad 30 zl.
Ale oby pomogło 
Hania spędziła ranek z moją mamą w pracy - rozrabiała oczywiście na całego
Kinga - przykro mi z powodu aparatu. Ja swojego nie cierpię - zawsze gdy chcę zrobić zdjęcie kończy się bateria albo jest zapchana pamięć
Prawo Murphiego
Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Rzeczywiście twój Wiktorek słusznie waży, tyle co moja mała
Ale to w końcu mężczyzna ;-) Gratuluję zakupu auta no i planów wakacyjnych. Nas czeka lato w domu ale za to we własnym i w sumie nigdzie wyjeżdżać na pewno mi się nie będzie chciało

Jej! Julcia już do przedszkola idzie
Ależ ten czas leci. Ja planuję puścić Hanię do trzylatków, niech uczy się życia w społeczeństwie ;-)A ja dziś po wizycie u lekarzy. Dostałam skierowanie na badania do labolatorium i usg, które nic nie wykazało. Teraz czekanie na wyniki i gastroskopia, brrr 2 razy już miałam
Diagnoza - helicobacter i zespół nadwrażliwego jelita. Kupiłam leki - kuracja jednym lekiem 14 dni - ponad 30 zl.
Ale oby pomogło 
Hania spędziła ranek z moją mamą w pracy - rozrabiała oczywiście na całego

Kinga - przykro mi z powodu aparatu. Ja swojego nie cierpię - zawsze gdy chcę zrobić zdjęcie kończy się bateria albo jest zapchana pamięć
Prawo Murphiego

.




