Kinga- nie poddawaj się. Nie trafiliście w ten dzień. Następnym razem się uda tylko się nie spinaj! Na spokojnie!
Hania dziękuje za życzenia urodzinowe. Zdjęć chwilowo wstawić nie mogę, bo nasz aparat się zepsuł chyba na amen

Rozbity ekranik - czuję tu Hani łapki... Trzeba będzie pomyśleć o nowym, bo jak tu nie fotografować tak wdzięcznego obiektu ;-)
U nas w miarę OK. Mąż znów zmienia pracę - jak dobrze pójdzie to na poprzednią - w nowej zrobili go w konia, brak słów

Po moim usg okazałosię, że operacja mnie ominie - wymrażanie nadżerki tylko. Tylko i aż. Decyzja zapadnie jak dostanę wyniki cytologii. Drugiego stycznia mam usg piersi, mam nadzieję, że wszystko OK, bo boli mnie z lewej strony.
Dziś mój tata pojechał do szpitala na kilka dni. Muszą mu zrobić szczegółowe badania. Jeśli wyjdą nie za ciekawe to czeka go wszczepianie rozrusznika :-(
Hania zdrowa - jutro jedziemy na testy skórne. Ja też sobie zrobię, bo może moje problemy z brzuchem to zwykła alergia. Nie wiem tylko jak utrzymam Hanię przy tym badaniu - lekko nie będzie. Mam nadzieję, że jutro nie zaśnieży drogi, bo trasa na Giżycko nie jest za ciekawa a muszę sama prowadzić.
Idę zaraz kupić część prezentów rodzince - zadłużenie na końcie wzrośnie ale święta są raz do roku.
Nie mogę się coś dziś skupić na pracy, idę poprawić sobie humor.