reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Znowu ciszaaaaaaa
Mi dzisiaj dzień zleciał bardzo szybko...nawet z niedowierzaniem patrzę która to juz godzina :szok: Czas do łóżka!
Pies wykąpany lata mokry po mieszkaniu i nie wie co się dzieje hehe
Kinga a test robiłaś po planowanym terminie przyjścia @?

Od jutro znowu mąż zaczyna nocki...i znowu będę nocnym markiem
 
Kinga- nie poddawaj się. Nie trafiliście w ten dzień. Następnym razem się uda tylko się nie spinaj! Na spokojnie!

Hania dziękuje za życzenia urodzinowe. Zdjęć chwilowo wstawić nie mogę, bo nasz aparat się zepsuł chyba na amen :wściekła/y: Rozbity ekranik - czuję tu Hani łapki... Trzeba będzie pomyśleć o nowym, bo jak tu nie fotografować tak wdzięcznego obiektu ;-)

U nas w miarę OK. Mąż znów zmienia pracę - jak dobrze pójdzie to na poprzednią - w nowej zrobili go w konia, brak słów :no:
Po moim usg okazałosię, że operacja mnie ominie - wymrażanie nadżerki tylko. Tylko i aż. Decyzja zapadnie jak dostanę wyniki cytologii. Drugiego stycznia mam usg piersi, mam nadzieję, że wszystko OK, bo boli mnie z lewej strony.
Dziś mój tata pojechał do szpitala na kilka dni. Muszą mu zrobić szczegółowe badania. Jeśli wyjdą nie za ciekawe to czeka go wszczepianie rozrusznika :-(
Hania zdrowa - jutro jedziemy na testy skórne. Ja też sobie zrobię, bo może moje problemy z brzuchem to zwykła alergia. Nie wiem tylko jak utrzymam Hanię przy tym badaniu - lekko nie będzie. Mam nadzieję, że jutro nie zaśnieży drogi, bo trasa na Giżycko nie jest za ciekawa a muszę sama prowadzić.
Idę zaraz kupić część prezentów rodzince - zadłużenie na końcie wzrośnie ale święta są raz do roku.
Nie mogę się coś dziś skupić na pracy, idę poprawić sobie humor.
 
Witajcie!
Nineczko kiedy będziesz miała wyniki cytologii? Za usg piersi trzymam kciuki. A pobolewa cię tylko, czy coś wyczułaś? Ja pamiętam kiedyś miałam mała torbiel ale się wchłonęła. Mam nadzieję, że wyniki taty wyjdą dobrze i obejdzie się bez rozrusznika a i tato będzie się dobrze czuł. A powiedz mi jeszcze czy Hania nie jest zamała na testy skórne? Mój Jakub też ma alergię a testów z krwi nie chcę robić ale słyszałam, ze skórne od trzeciego roku zycia robią. I pochwal się zakupkami!
Blondi fajny ten zwyczaj u was z tymi listami wbutach :tak:

Mi Jakub przysypia ja zaraz za obiadek sie biorę...
 
Mąż mój wyszedł do pracy... Myślałam, że chociaż tutaj jakiś niewielki ruch jest a tu nic :confused:
Zamówiłam niedawno choinkę...no i wyszło na moje będzie sztuczna a nie żywa z lecącymi igłami...i Jakubem na czele he he Te choinki teraz wydaje mi się, że nie maja takiego zapachu jak kiedyś a i kupowane nawet bezpośrednio z leśniczówki jakoś szybko igły tracą.
 
Cisza...cisza... tylko Atra się odzywa:-D
My dzisiaj pospaliśmy do 8! Śniadanko i na spóźnione mikołajkowe zakupy:-) I od razu humorek lepszy.
Mąż rano wrócił z nocki...tylko wyskoczył na zakupy i znowu jest w pracy. Ja normalnie oszaleję!
Zimno dzisiaj na dworze, aż w uszy szczypie mrozik. Ale dobrze, bo trochę może wirusów wymrozi.
A co tam dziewczyny u was?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry