reklama

Mazurskie mamy !!!

No miejmy zieję, że długo wam to już nie zajmie i zaciążycie szybko :-)
Ja pamiętam zaciążyłam po trzech miesiącach starań (wcześniej czekaliśmy na "planowaną wpadkę", ale sie nie doczekaliśmy) i sam lekarz był zdziwiony, ze z "moimi warunkami" tak szybko się udało. A teraz już molestuje, żeby już o drugie sie starać...ma swoje powody ale to szczegół. Dodam tylko, ze mój gin jest moim znajomym :szok::-D

A gdzie się podziała reszta?
 
reklama
U nas z Filipkiem tez szybko poszło bo w drugim cyklu:)
Wiesz... ja nie wiem kiedy zaciąże ale jakoś nie sądze aby to szybko nastapiło.

Halo a co z reszta?
agnieszka
tosika?
marta100, grubelek, i reszta zalogi!!! odezwijcie się! ;-)
 
Jakiś czas temu odstawiłam Jakubcia do łóżeczka...i chyba zasnął skoro jeszcze nie wyszedł z pokoju :tak:
Włąśnie...coś forum ucichło (znowu :baffled:)... Mało nas jest... Ale chyba nic na to nie poradzimy...
 
hejka wam
dziewczyny ja się znowu fatalnie czuję i mam dość choróbska :wściekła/y:
Mąż mój chory nawet chyba jutro do pracy nie idzie i wygrzewa się w łóżku już od prawie godziny i pewnie już śpi,a Alanek lata,broi i oczywiście spać nie chce bo spał w dzień 2 godz.a ja muszę z nim siedzieć ........
 
...a jeśli chodzi o zaciążenie to teraz nie chce mi się o tym myśleć ale tak jak pisałam wcześniej planowane starania są szacowane na kwiecień tego roku :-)

Marta a gdzie będziesz szukała pracy?
Kinga a Tobie następnym razem się uda zobaczy :-)
 
No widzisz Kinga wy się staracie, Agnieszka planuje staranka...a ja dopiero mam je w myślach...bezterminowo hehe
Agnieszko szczerze mówiac chciałabym znaleść pracę w zawodzie na ciepłej państwowej posadce... Ale coś innego, ale żeby wiązało się z zawodem też może być... Czy ja nie mam wygórowanych ambicji :confused:
 
reklama
Czy ja nie mam wygórowanych ambicji :confused:
hehe nie przecież prawie każdy chciałby pracować w swoim wyuczonym zawodzie ale niestety nie wszystkim się to udaje....także życzę powodzenia i pewnie się uda :-)
I ja raczej też mam starania na razie w głowie bo szczerze to teraz biorę tabletki a poza tym teraz nie możemy pozwolić sobie na starania,bo chcemy aby dzidzia urodziła się w następnym roku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry