No miejmy zieję, że długo wam to już nie zajmie i zaciążycie szybko :-)
Ja pamiętam zaciążyłam po trzech miesiącach starań (wcześniej czekaliśmy na "planowaną wpadkę", ale sie nie doczekaliśmy) i sam lekarz był zdziwiony, ze z "moimi warunkami" tak szybko się udało. A teraz już molestuje, żeby już o drugie sie starać...ma swoje powody ale to szczegół. Dodam tylko, ze mój gin jest moim znajomym

A gdzie się podziała reszta?
Ja pamiętam zaciążyłam po trzech miesiącach starań (wcześniej czekaliśmy na "planowaną wpadkę", ale sie nie doczekaliśmy) i sam lekarz był zdziwiony, ze z "moimi warunkami" tak szybko się udało. A teraz już molestuje, żeby już o drugie sie starać...ma swoje powody ale to szczegół. Dodam tylko, ze mój gin jest moim znajomym


A gdzie się podziała reszta?

)... Mało nas jest... Ale chyba nic na to nie poradzimy...
