reklama

Mazurskie mamy !!!

Witajcie!!
Ja też jakoś sie nie wyspałam. Za długo przed monitorem siedziałam... No ale z tego prawa jeszcze ochrona przeciwpożarowa mi została :tak:
Kinga udało mi sie laptopa obok poduszki położyć hehehe
Tosika niedługo wyruszacie. Udanego wyjazdu wam życzę... A malutka może pośpi trochę w drodze i nie będzie źle :tak: Odpocznij sobie i koniecznie daj znać jak ci tam było :tak:
Marta już chyba dzieci to do siebie mają, ze w towarzystwie mamy czy taty są grzeczne a jak pojawia sie ktoś trzeci to muszą pokazać co potrafią... Mój Jakub również zaczyna powoli robić popisy, tylko, że w jego przypadku to są akrobacje hehe I tylko strzela oczkami co by tu jeszcze zrobić :tak:
Magda obu chorubsko synka ominęło... A mąż pomimo przeiębienia pewnie skusi sie na pyszności żony!! No i oszczędzaj się pomalutku ze wszystkim zdążysz...A jak nie, to też nic sie nie stanie :tak:
Agnieszko udanych zajęć:tak:

Jakub dzisiaj pobudkę zrobił o 8. I niby już ubrany i po śniadanku a dalej kotłasi sie w naszym łóżku i pościeli hehehe Z ciasteczek zostały tylko dwa....no już jedno, bo Jakubcio sie nie oparł i skosztował :-)
My zaraz <jak mama sie zbierze> skoczymy na zakupki....
A co do spacerówki, to stwqierdziliśmy z meżem że kupimy w marcu jak już cieplej sie będzie robiło... Ot i już heheh
 
reklama
Witajcie dziewczyny, moje postanowienia regularnego meldowania się znowu wzięły "w łeb". Ostatnio zaczyna mnie już nosić po domu i zaczynam kąty sprzątać. A tu jeszcze trzeba młodzieżą się zająć trochę i jakiś obiad zrobić... I tak próbuje zasiąść do komputera, włączę bb, trochę poczytam i znów brakuje mi czasu.

Cofnęłam się tylko kilka stron, bo strasznie twórcze się zrobiłyście.

Arta, nie wiem jak Twoj Jakubek, ale mój Krzysiek jak miał 1,5 roku to wogóle nie chciał w wózku jeździć. Wyciągałam go tylko wtedy jak wiedziałam, ze muszę iść gdzieś dalej i młody nie da rady sam całą drogę. Inaczej konczyło się to tym że nie wiedziałam czy pilnować wózka (w którym najczęsciej miałam zakupy i inne różne rzeczy) czy biec za dzieckiem. Więc może zastanów się czy wogóle warto inwestować w spacerówkę. Szczególnie że teraz zima, a spcerówki mają małe kólka i ciężko je pchać po śniegu.

Ooo, narzekacie widzę na teściów ;-) Ja na swoich nie mogę, gównie dlatego że mieszkają w Warszawie i widzimy się niezbyt często. Poza tym teściowa to złota kobieta, zawsze zrobi do jedzenia to co lubie. Ma tylko jeden mankament - za dużo gada, i zawsze ma jakieś swoje trzy grosze do dorzucenia, bo przecież z racji wieku i doświadczeń wie lepiej. Ale ja jestem kochaną synową, grzecznie potakuje a jak wracam do domu to i tak robię po swojemu.

Tosika, ciekawe stwierdzenie tego lekarza, jeszcze nie słyszałam o zbyt idealnych rodzicach... Może chodziało mu o to żebyś bardziej zaufała intuicji niż książkom. Ale wiem, że niektóre dzieci są poprostu bardzo ambitne - same z siebie. Nie bierz tak wszystkiego do siebie. Z całą pewnością jesteś wspaniałą matką i doskonale wychowujesz syna.
Szerokiej i spokojnej drogi.

Dziewczyny wykurowałyście już swoich ukochanych mężów?? Moj zazwyczaj się domaga okładu z MŁODYCH piersi... niech se szuka ;-) jak w chorobie na tyle siły ;-)
Nas póki co choróbska omijają, całe szczęście, bo jak jeszcze miałabym teraz pielęgnować dwóch chorych facetów (przy czym oczywiście ten większy jest bardziej u...dliwy) to chyba bym padła.

Ależ stworzyłam posta ;-)
No dobra, czas się wykaraskać z pidźam i wyjść na dwór, jakieś zakupy zrobić i organizmy dotlenić, pozwolić dziecku potarzać się po świerzym śniegu - ciekawe ile go spadło.
Macie może jakieś pomysły na obiad??
 
...no i mężulek przyjechał...zakatarzony,zaprychany....szok!!!Jak on w ogóle jechał???...a w dodatku gdzies w Suwałkach dobierali mu się do zbiorników z paliwem (chcieli go okraść)...oparło się oczywiście o policję...i weź się nie martw :eek:
No to przez weekend będę miała kupe roboty...prania nawiózł...:szok:
 
czesc dziewczyny!

Ja dopiero niedawno wróciłam z zakupów. Masakra:szok: ludzi jak mrówek. A ja padam na cycki.
Poczytam was jak dojde do sił.
Miłego dnia życzę! :blink:
 
Hello!!
My jak zwykle heheh rano kawka u koleżanki <tym razem>:tak: Porem zakupki i obiad. Dzisiaj serwowałam spagetti... Ale sie najedliśmy wszyscy :tak:
Jakubek sobie troszke przysnął, więc mam chwilkę czasu.
Kinga dokładnie ja byłam tylko po zakupy obiadowe a ludzi buuu jak to przy piątku.
Magda to masz już męża przy sobie :-) Długo posiedzi w domu przed nastepną podróżą? A co do jego zawodu, to naprawdę niebezpieczny :no:
Mój maż jak zwykle zajechał tylko na chwilkę na obiadek...no nie taką chwilkę bo ponad godzinkę był. Ale troche mi nie tak, bo jutro pracuje też do 22 :eek: Więc sobota z głowy.... Spędzę ją z synkiem :tak:
 
Już w niedziele jedzie...a ja jutro spędzę cały dzień w szkole i tyle będziemy się widzieć...:nerd:
Miłego popołudnia...ja szykuje się do przedszkola po Szkraba...:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry