reklama

Mazurskie mamy !!!

no i się kimnęłam... od razu lepiej :cool2:

arta na pewno spaghetti było ekstra! :) I ty znowu kawkujesz takiej to dobrze no;-) a ja poczekam na męża i tez kawke wypijemy.

U nas obiadu jeszcze nie było. Rybe zrobie na szybko.
Filip przysnął....

Magda mojej koleżanki mąż też jeździ tirami..ciągle nażeka że sama z dzieckiem siedzi a on jedynie na chwile jest a potem znowu prowiant i w droge. Takie zycie. No i własnie...niebezpiecznie na drogach. Najwazniejsze ze teraz jestescie razem wiec sie sobą nacieszcie;-):tak:
 
reklama
ja też nie mam lekko bo mój małżon jest informatykiem i pracuje na uczelni jako wykładowca i jeszcze w ZUSie... ciągle mi go mało w domu. Cały czas praca praca nawet w domu jak jest to przed kompem siedzi i stronki robi i grafiką sie zajmuje i banery tworzy itd w kółko to samo.
No ale kwestia przyzwyczajenia. :cool2::tak:
Chłop musi pracować i zarabiac na rodzinę a co! :-)
 
Hehe Kinga dokładnie... Mojego też całymi dniami w domu nie ma :wściekła/y: Jak wychodzo o 6 rano rak wraca o 22 z małą przerwą na obiadek :-)
A ja tak, kawkuję :tak: Jeszcze chyba kuzynka z córeczką (1,5 roku) zajedzie dzisiaj :tak: Więc wesoło mam heheh
Jakubcio śpi...a tym razem ja wciągnęłam krówki-ciągutki....wreszcie spotkałam typowo ciągutkowe krówki heheh
Dzisiaj zrobiłam opłatę za szkołę :szok::wściekła/y::szok::wściekła/y:
 
To Agnieszko mile spędzony weekend :tak:wam sie szykuje
JA namawiam moich rodziców żeby zjechali do nas na kawkę jutro...ale czy sie uda :confused:


Jakubcio dalej śpiocha... Ale mi sie mudzi jak mój szkrab śpi hehe
 
Ostatnia edycja:
arta ty krówko ciągutko :-D sikam normalnie z tej nazwy:-) ja osobiscie nie lubię. Wolę opychać się czekoladą:-p ale też nie byle jaką hehehe
masz lenia to siedz a nie szukasz zajęcia;-) nalezy sie odpoczynek.
Fajnie jakby jutro do was rodzice zajechali, zawsze jakoś inaczej nie :blink:

A my jutro do moich idziemy na obiad no a w niedzielę jedziemy do Gdańska. Ciekawe jaka pogoda bedzie..:sorry:

agnieszka miłego weekendu zabawowego!
 
Kinga :-D ja tam słodycze pod każdą postacią lubię.... Hehehe i to widać! :tak:
A zajęcie sobie znalazłam...dwie gruszki wciągnęłam hehehe dziewczyny ja przed @ sie nie poznaję... A już dzisiaj bądź jutro powinna zawitać :eek:
 
...cieszymy się sobą cieszymy...leżymy w wyrku a Bartolini po nas biega...:-D...tylko,żeby mnie nie zaraził...zarazek jeden...bo sztyftem do nosa raczej się nie wyleczę :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry