K
Kinga85
Gość
no i się kimnęłam... od razu lepiej
arta na pewno spaghetti było ekstra!
I ty znowu kawkujesz takiej to dobrze no;-) a ja poczekam na męża i tez kawke wypijemy.
U nas obiadu jeszcze nie było. Rybe zrobie na szybko.
Filip przysnął....
Magda mojej koleżanki mąż też jeździ tirami..ciągle nażeka że sama z dzieckiem siedzi a on jedynie na chwile jest a potem znowu prowiant i w droge. Takie zycie. No i własnie...niebezpiecznie na drogach. Najwazniejsze ze teraz jestescie razem wiec sie sobą nacieszcie;-)
arta na pewno spaghetti było ekstra!
U nas obiadu jeszcze nie było. Rybe zrobie na szybko.
Filip przysnął....
Magda mojej koleżanki mąż też jeździ tirami..ciągle nażeka że sama z dzieckiem siedzi a on jedynie na chwile jest a potem znowu prowiant i w droge. Takie zycie. No i własnie...niebezpiecznie na drogach. Najwazniejsze ze teraz jestescie razem wiec sie sobą nacieszcie;-)

Jak wychodzo o 6 rano rak wraca o 22 z małą przerwą na obiadek :-)
Ale mi leń wszedł w tyłek 
sikam normalnie z tej nazwy:-) ja osobiscie nie lubię. Wolę opychać się czekoladą
ale też nie byle jaką hehehe
