reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Boże mimo wszystko to straszne-nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić :-(
Mnie takie przykre sytuacje strasznie bolą,zawsze miałam miękkie serce i wszystko bardzo przeżywam i czasem płaczę bo taka już jestem....:-(

A więc zapalam lampkę dla tej małej istoty,niech spoczywa w spokoju :-(
 
więcej informacji niestety nie mam,wiem tylko tyle że pogrzeb Hani ma być jutro. Więcej jej mama nie napisała bo nie dała rady - w sumie nie trudno się jej dziwić.
Inna z kolei dziewczyna skąłdając jej kondolencje napisała że jej 1,5 roczny siostrzeniec zmarł podobnie tzn.mama położyła go na poobiednią drzemkę i już się nie obudził :-(
Nie chciałam tu dołowac Was dziewczyny,ale chciałam też wytłumaczyć jakoś jasno brak aktywności. Ale już to trochę "przetrawiłam" w końcu trzeba się opanować bo tak to bym całą noc musiała spędzić nasłu****ąc czy dziecko oddycha.
 
Nie znam tych ludzi ani tej małej kruszyny ale szczerze i głęboko im współczuję,bo pewnie zawalił im się cały świat.
Ja pewnie poszłabym się powiesić gdyby mnie to spotkało!
 
Nie ma odpowiednich słów aby wyrazic co się czuje w takiech chwili. To jest poprostu nie do opanowania w myślach.....:-( Bardzo mi przykro, taka mała kruszynka.....:-(
Tragedia.....:-( ;-((

[*] dla Hani
 
Kinguś perspektywa wieczorku milusia :tak:ja zapewne będę się uczyła a w przerwach intensywnie andrzejewski :-pm czeka na mecz zagorzały kibic lecha!!!
Czekam na fotki w stoju i Twojej kochanej dwusetki :-D pamiętaj obiecałaś :-)
jasne że pamietam Aneta;-)
taa moja dwusetunia

Wracam do moich chłopaków
buziaki papaaaa
 
Też tak uważam ...

Ale zmieńmy już temat dziewczyny bo co się stało to się nie odstanie a nie ma co się dołować...

Ja zaraz lecę do wanny. Małż jeszcze w pracy.
Jutro pójdzimy z młodym może na jakiś dłuższy spacerek bo dzisiaj nie zdąrzyłam ale w tenże sposób mam obiad na jutro :-)
A jak u Was dzien minął?
 
reklama
no a ja teraz napiszę to co miałam napisać prędzej -przed postem Liwus €śpiłam Kubusia i się wykąpałam więc teraz mogę odpisać
rozumiem jak to jest kiedy ratuje sie właśne dziecko i robi sie to tak że serce staje -ja miałam ten problem z Kubusiem, od urodzenia musiałam uważać pilnować -Kuba mi się krztusił przy jedzeniu urodził się z wiotkościa krtani i jakoś to tak wychodziło że jak nabrał więcej pokarmu z cyca to nie mógł tego przełknąć chyba i się dusił!!!- odkasłać nie umiał jeszcze bo był za mały!!! -zdarzyło mi sie to kilka razy jak go po plecach waliłam i krzyczałam KUBA KUBA-łzy mi leciały jak grochy mało ataku furii nie dostawałam!!! -kiedy tak się działo!!!! kiedyś bylośmy w Olsztynie w realu-karmiłam Kubę cyckiem na ławce i mi się zakrztusił -ratowałam go a ludzie patrzyli na mnie jak na idiotkę która klepie dziecko po plecach..............dzięki Bogu nie mielismy już tego typu zdarzeń i niech tak zostanie!!!!

no a teraz piszę to co miałam do Was!!!

Kinga-cieszę się ze aparat sie dobrze sprawuje!!! co do kurtek -to ja wczoraj wylukałam okazję -kupiłam Kubie kurtkę za UWAGA- 5 zł!!!!!!!!!!!!!!!
w sklepie z rzeczami dla dzieci była wyprzedaż i już a co 5 zeta to nie majatek :-D nic specjalnego .ale to taka deszczówka na podszewce-więc może się przyda jak zapada deszcz.może jutro wrzucę na zamkn.

Tosika-super ta Scarlett- czy jak to się pisze ale chyba nie na nasze polskie dzieci???
tego Nataniela -też nie ma nawet w kalędarzu.......żeby miał dzieciak imieninki. trzymam kciuki za Wasze wypady ,a teściowa skoro chętna to niech siedzi z wnukami!!!

Aga ełk-trzymam za Was z tymi posiłakmi wpadaj częsciej to też sie z nami poznasz lepiej i co ważne my Cię lepiej poznamy!!!

Marta-to masz imprez!!!-kobito!!!-Kinga pisała że byłaś w inter.posciel oglądać?-nie wiem czy widziałam taką jak Ty miałaś na myśli tą za 16 zeta? -to taka do łózeczka była chyba no nie? dobre z tym pizdoletem!!! :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry