reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
JA też zaglądam ale nie ma co pisać, nic się nie dzieje.
Dzisiejsze walentynki mam chyba najbardziej pamiętliwe prócz tych sprzed 6 lat kiedy to mąż mi się oświadczył... ale nei o to chodzi. Jakaś jelitówka mnei dopadłą i od południa moim walentynkowym kompanem jest sedes. Przemek wziął chłopców do swoich rodziców żebym mogła ze spokojem miedzy atakami nieprzyjemności sobie poleżeć. Paskudnie boli brzuch, mam już dosć feeeeeee
 
Hello!
Syneczki - nie zazdroszczę, mam nadzieję, ze dziś już lepiej :tak:

I znów kolejny tydzień się zaczyna :confused2:
Hania ma dziś bal walentynkowo - ostatkowy w przedszkolu, więc wytańczy się na całego. Sama bym się z nią tam pobawiła ;-)

Walentynki minęły nam sportowo. Rano sanki (Hania niczego się nie boi - żadna wysokość ani prędkość jej nie przeraża) a potem już bez malucha narty.
Jeździłam właściwie pierwszy raz i bawiłam się super - cudem nie zaliczyłam żadnego upadku :-D
Tylko dziś zakwasy lekkie tu i ówdzie :sorry:

A co u was? Weekend minął - piszcie, piszcie!
 
Syneczki to faktycznie neiciekawie, mam nadzieje ze juz przeszło.
Nineczko no super, w końcu na nartach pojeździłaś;-)
A u nas po staremu, Piotrus grzecznuitki, Antos od dwóch dni na wiosce z dzidkami, wracają pewnie w środę więc ma ferie zimowe i wcale za rodzicami nie tęskni:no:;-)
 
syneczki życzę ci abyś szybko wróciła do formy mam nadzieje że dziś lepiej?

U nas też po staremu w sumie.
Dziś dzwonimy w sprawie rogówki dowiemy się w którym dniu nam ją dostarczą, to już ten tydzień:-)

Pozdrawiam was wszystkie!
 
i dupa... rogówka będzie ale dopiero w poniedziałek za tydzień :confused2: a tak sie już cieszyłam że na dniach he...

tak wogóle to zapraszam na bloga tam czasami napiszę po krótce co u mnie słychać.
;-)
 
Dziś się z mężem zmobilizowaliśmy i zapisaliśmy naszych chłopców. Przedszkole prywatne, nowe oddane w zeszłym roku sale są bardzo przytulne, kolorowe, panie niesamowicie miłe i z podejściem, małe grupki, tylko szkoda że chłopcy nie będą w jednej grupie zawsze było by im łatwiej na początku no ale trudno nie jestem w stanie tego zmienić. A co najlepsze od mieszkania mamy zaledwie 2 minuty na pieszo do przedszkola baaa widać go gołym okiem gdy wyjdzie się przed blok więc w razie czego mamuska będzie biegiem doskakiwała do syneczków :-DObydwaj będą na pełen wymiar godzinowy, w tym 3 posiłki, logopeda, rytmika, 3 godziny tygodniowo j.angielskiego czy się chce czy nie :eek: i to w zasadzie jest podstawa i uwaga uwaga za to wszystko przy dwójce dzieci będziemy płacić tylko 290 zł miesięcznie :szok::szok::szok: jestem w ciężkim szoku że prywatne a tylko tyle. Co prawda mamy "rabat" ponieważ dwóch od razu wtedy za jednego płacimy całość a drugi jest 50% taniej ale samo to że mimo wszystko i tak niecałe 300 zł za dwóch :szok::szok::szok: możemy jeszcze wykupić zajęcia dodatkowe takie jak basen karate języki i wiele wiele innych ale nie skorzystamy w każdym razie nie teraz no chyba że chłopcy wykazali by zainteresowanie. __________________
 
syneczki fajnie że udało się Ci tak chłopców zapisać! :) Do prywatnego przedszkola to chyba można dziecko dać wcześniej niż po ukończeniu 3lat co?
My z mężem też bierzemy pod uwagę przedszkole prywatne dla Filipa. Dziś nawet mąż jakąś ulotkę ma przynieść do domu bo coś już wywęszył:)
Nasz młody będzie szedł od września tego roku i do grupy czterolatków. :tak::happy:
 
Do tego przedszkola przyjmują od ukończenia 2,5 lat. Ami akurat we wrześniu będzie miał 2 i 7 miesięcy :-) Oli 4,5 więc do tej najstarszej grupy pójdzie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry