reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
marta0307 my możliwe, że w lipcu zostaniemy wysłani do poradni leczenia zeza (jak byłam mała to wszyscy u mnie zeza widzieli, ale okuliści zgodnie stwierdzili, że nie ma zeza, a synek ma takie same czy jak ja), więc Radzio będzie tam miał badane oczka to o wszystko wtedy wypytam :tak:

marta0307, Bietka87 chyba dziś jakiś dziwny dzień był, bo u nas też baaardzo mało spania :sorry2: już tak mędził przez cały dzień, że szok :dry:

marta2801 szczerze powiem, że nie kojarzę dzidzi z sondą. A jeździsz do poradni ryzyka okołoporodowego?? Bo my tak ;-) właśnie w poniedziałek byliśmy i teraz w lipcu jedziemy jeszcze :-)

Kinga85 cóż za świetne wiadomości :-) super, że wszystko idzie dobrym torem, cieszę się z Twojego szczęścia :tak:

necia35 no ciekawe czy się kiedyś na korytarzu mijałyśmy heheh :-D a o oczka wypytam w lipcu ;-)

Pozdrawiam i uciekam spać, dobranoc :happy2:
 
Jaka tu cisza:) Śpicie jeszcze?
A u nas wyszedł szósty ząbek:)
Black no właśnie ciekawe czy się mijałyśmy na korytarzu możliwe że tak:)
Co do zezika to mój maluch też miał a okulistka stwierdziła że mam przyjść jak mały skończy roczek i wtedy go zbada pod tym kątem i dodatkowo pod kątem ewentualnej wady wzroku
Miłego i słonecznego dnia wszystkim :) Bo u nas na razie pochmurno i mało przyjemnie ale mam nadzieję że jeszcze się to zmieni :-)
 
Dziewczyny witajcie!! to był fatalny weekend:-( w sobotę jechałam rano na 9 na uczelnię. stanęłam na czerwonym. i koleś z ciężarówką z 10 t alkoholu nie zatrzymał się i wjechał we mniei wyrzuciło mnie do przodu. przez całe skrzyżowanie i dalej. z dwieście metrów. Dzięki Bogu nikt na skrzyżowanie nie wjechał ani na przejście nie wszedł. samochód się nie nadaje. skasowany dość. tylne błotniki , klapa bagażnika, lampy zderzak- wszystko zmasakrowane.
Ja wysiadłam i było ok, ale po paru godzinach zaczął mnie boleć kark. chciałam wieczorek jechać na pogotowie w bydgoszczy ale pojechałam i okazało się ża z 50 osób czeka przede mną na dyżur urazowy. masakra. dzisiaj ciocia nas przywiozła do iławy. Poszłam wieczorem u nas na sor i zrobili rtg, założyli kołnierz. tylko stłuczenie karku, ponaciągane mięsnie.

No i wjechaliśmy na parking w iławie a mojemu Piotrkowi się przypomniało że komputery zostały u cioci!!! a on jutro potrzebuje firmowego do pracy~! szybko załatwialiśmy i brat mój pojechał z ciocią i wrócił pociągiem

Mam dosyć serdecznie. a na dodatek mała jednak ma chyba teraz alergię. bo jest moment że leje jej się z nosa a za chwilę jest ok...

aha. no I żeby nie było za dobrze- Piotrka boli zab tak że tarza się z bólu a leki nic nie pomagają. jeszcze jutro dentystę trzeba załatwić.
samochodu nie ma, P. jeździ do pracy do ostródy!! od jutra pociągiem ech
a może któaś z Was zna kogoś kto dojeżdża do ostródy do pracy w godz 7.30-15.30??

Wam odpiszę na posty może jutro......
miłej nocy.
 
Black nas niestety nikt nie wyslala do takiej poradni, jak wyszlysmy ze szpitala to olka miala 6tyg, przeszla juz zapalenie opon i sepse, pozniej mialysmy wizyty w wielu innych poradniach, w tym w poradni zeza, w sumie teraz w maju tez bedziemy:)

nie bylo mnie dwa dni bo mam zepusty modem, dzieki Oli...pozyczylam teraz od mamy wiec ciesze sie internetem:)
wczoraj wieczorem pobolewalo mnie oko, juz kilka razy mialam taki bol ale nie bylo to nic powaznego. dzis rano budze sie i nie moge oka otworzyc....skleily mi sie powieki od ropy, oko spuchniete jak bania, ledwo widzialam na nie...zrobilam zimny oklad, przemylam sola fizjologiczna i wpuscilam kropelki z antybiotykiem ale dalej jest opuchlizna, oko ropieje, swedzi i lzawi.... zaaplikowalam kolejna dawke kropelek zobaczymy co z tego wyniknie...kurde ja nie mam czasu na takie akcje...
 
Hej kochane.
My z Łukaszem spędziliśmy dziś bardzo miłą niedziele. Najpierw wpadł rano do nas teść po kościele i moja mama po pracy i zjedliśmy razem obiad, potem krótki relax i na 18 Łukasz wyciągnął mnie do kościoła:D Co się naprawdę rzadko zdarza:) Alex dał w kościele niezły popis umiejętności wokalnych więc chyba księdzem nie będzie a raczej organistą:) Potem wyskoczyliśmy jeszcze na kolację na miasto i powrót.

Marta28, mi Alex też stale modem wyciąga z portu i go gryzie i nieraz jak go dopadnie też spodziewam się najgorszego (tzn, że internetu nie będzie:))

Bietka, też kiedyś miałam taką stłuczkę, młoda dziewczyna wjechała mi w tył. Miałam zwichnięcie odcinka szyjnego kręgosłupa i jakiś czas bolało strasznie. Niestety głupia byłam i zbyt wcześnie przestałam nosić kołnierz i teraz mam straszne problemy, kark czasem boli, szczególnie przy schylaniu lub wykonywaniu prostych ćwiczeń, np podczas aerobiku:/ Dlatego jak masz kołnierz, noś go do oporu.

Necia, gratuluję ząbka:)

Rruurrkkaa witaj!:)
 
Witajcie!!
Ja po ciężkim weekendzie <czyt. niewyspana!!>
My w rezultacie oddaliśmy rodzicom bilety na koncert i pojechaliśmy już w sobotę popołudniu do siostry... tak w ramach imieninowej imprezy :D Pierwszy raz byliśmy na nieoficjalnej imprezie z sis chłopakiem... I rezultat był taki, że ja wypiłam 1, 5 piwka... ale za to chłopcy dali sobie w palnik tak, że męża dopiero wczoraj popołudniu kac zaczął łapać... Ale było miło i nie żałuję :)
W każdym razie wczoraj cały dzień spędziliśmy na mieście, pochodziliśmy po sklepach...
A ja się doczekałam miksera... bo przecież mój mąż nie ma czasu, żeby wyjąć Kasię i zobaczyć co tam w niej burczy...
Przyjechaliśmy wczoraj popołudniu...i od wejścia za nami goście... <czyt wczoraj kolejna impreza>... Dobrze, ze te moje dzieciaczki są grzeczniutkie i żadne hałasy im nie straszne heh

Dzisiaj zapowiada się piękna pogoda więc się ogarniam i idziemy na dwór.
W planie mam fryzjera...Jakubcio ma włoski do ścięcia, muszę podejść do kosmetyczki i jeszcze chciałam iść do zabawkowego... Dla Jakubcia na zająca kupujemy rower... Ale jest jeszcze trójka maluszków i dla nich jakieś drobnostki trzeba..

Necia gratuluję ząbka!!
Rurka witaj!! Napisz coś o sobie!
Bietka, najważniejsze, ze cało wyszłaś z tego zdarzenia, bo strach pomyśleć jakby z boku auta jechały!! A co na to ten z ciężarowego auta?!
Marta jak oczko?

Uciekam się ogarnąć...

Aaa jeszcze jedno po tym dentyście tak spuchłam że się zaczęłam bać... Ale opuchlizna po dwóch dniach schodzi... Za to mąż w mojej obecności śpiewał "olinek okrąglinek...":eek:
 
reklama
Bietka szok aż mnie ciary przeszyły jak czytałam co Cię spotkało !!!! Najważniejsze że z Tobą jest wszystko ok !!!
Marta28 mam nadzieję że z oczkiem już lepiej!!!
Kasia to będziesz mieć organistę w domu ;-)
Marta03 zazdroszczę imprezek też bym tak chciała
Rruurrkkaa witaj z Nami i napisz coś więcej o sobie
A u mnie kolejny dzień dziś muszę kilka spraw załatwić no i pomalutku przygotowywać się do piątkowej imprezy urodzinowej:-)
Słoneczka Wam życzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry