reklama

Mazurskie mamy !!!

A dolinka łapie mnie bo chyba za dużo myślę... <zresztą pewnie się domyślasz>
Chyba potrzebuję jakiegoś kopa i naprawdę dużych życiowych zmian...
Marta wiem wiem o co chodzi i w tej kwestii doskonale Cię rozumiem.
Głowa do góry :tak:
Wszystko można w życiu osiągnąć więc spokojnie:))))))))

A dziś sama spędzasz wieczór czy mąż w domu?
 
reklama
Agusia mąż wraca po 22, więc póki co jestem sama... :crazy:

Dziewczyny nie macie kogoś kto może potrzebowałby wózeczka lub zabaweczek, kombinezonów? Wszystko leży mi już odłożone a jakoś weny nie mam do wystawienia aukcji...
 
Agusia mąż wraca po 22, więc póki co jestem sama... :crazy:

Dziewczyny nie macie kogoś kto może potrzebowałby wózeczka lub zabaweczek, kombinezonów? Wszystko leży mi już odłożone a jakoś weny nie mam do wystawienia aukcji...

ooo rany o 22,to w niedzielę pracuje nawet do tak późnej pory :szok: współczuję Ci kochana.

Co do ciuszków,wózka itd.to chyba nie pomogę.Inaczej byłoby gdybym była na miejscu ale pomyślę może ktoś mi wpadnie do głowy.
Szkoda że wszystko tak leży,mam nadzieję że szybko uda Ci się tego pozbyć:)
 
Aga mówiłam ci święto nie święto m. ma taką pracę... Nawet w Wigilię pracował do 22... Oj straszna lipa wtedy była :angry:
No leży mi to wszystko... Wózek już od początku maja nie używany, bo kupiliśmy małą spacerówkę, fotelik też, bo Maja jeździ teraz 0-18 kg, zabawki też już bezużyteczne...

Czy wy wiecie jak mi się jutro do pracy nie chce iść?!
 
...jak będziesz miała więcej pracy to może i większa pensja na konto wpłynie? :)

Tak Ja sobie odpocznę jeszcze przez ten tydzień.Do pracy wracam 8go i 8go będę przeżywała "koszmar" bo powroty po urlopie są straszne...:eek:
 
No zobaczymy... w końcu pierwsza wypłata przede mną :)
A fakt powroty po urlopach są koszmarne...póki co rozkoszuj sie czasem wolnym ;)

Idę kalafior obrać... bo maż na kolacje kalafior sobie zażyczył :eek:
 
reklama
i spokoj... dopiero teraz mogę odetchnąć tak naprawdę.
Zaraz prysznic i do łóżka..

marta no sporą imprezę robię jak co roku:) my urodziny hucznie obchodzimy raczej. A że mam liczne rodzeństwo to nigdy nie wiadomo kto jeszcze przyjedzie:-p na pewno rodzice teście i szwagierka z mezem bedzie..no i z mojej strony puki co jedna siostra z rodzinką ale jeszcze reszta rodzeństwa się ma określić wiec czekamy. Puki co 15osób :]

spokojnej nocy
ja zaraz znikam

Chyba potrzebuję jakiegoś kopa i naprawdę dużych życiowych zmian...
Bo coś mi sie wydaje, że ja za długo w spokoju żyć nie mogę...
Za bardzo narwana jestem hehe
znam to uczucie Marta..u mnie jest bardzo podobnie. Lubie jak się dużo dzieje ogólnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry