reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Elbląg to wiocha i zawsze to mówiłam i powiem szczerze że jeszcze jak bylam nastolatka to było jakoś więcej fajnych miejsc a teraz...
to miasto starych ludzi( bez obrazy dla strarszych)
tęsknie za Płockiem bo tam nawet w niedziele pełno ludzi i miasto obojętnie o której godzinie żyje
 
Elbląg to wiocha i zawsze to mówiłam i powiem szczerze że jeszcze jak bylam nastolatka to było jakoś więcej fajnych miejsc a teraz...
to miasto starych ludzi( bez obrazy dla strarszych)
tęsknie za Płockiem bo tam nawet w niedziele pełno ludzi i miasto obojętnie o której godzinie żyje
Aguśka a wiesz że coś w tym Twoim stwierdzeniu jest,dużo młodych ludzi wyjechało do większych miast lub za granice kraju.
W przypadku Elbląga myślałam że miasto wrze...a tu proszę...hmmm
 
O kochana z praca jest też tragedia dlatego między innymi ludzie wyjeżdżaja.
a najlepsze jest to że jeśli już trafi się jakaś oferta to wymagania maja takie że aż to śmieszne jest.dlatego póki co ja z małym siedze w domu
chcemy się wyprowadzić z powrotem do Płocka ale nie wiem czy w tym roku nam sie to uda ale mam cicha nadzieje że tak
 
Witajcie!!
Ja z kawką...kto się przyłącza?

Aaa jeszcze pare godzinek i weekend...
Dzisiaj chcę zamknąć tydzień bez zaległości...
Żeby spokojną głowę w weekend mieć :)

A co u was?
 
Aguska dzisiaj Marylka też od 5.30 się darła tata i tata, mama i mama. masakra. byłam nieprzytomna i przysypiałam między jej krzykami, Piotrek się nią zajmował. a o 6.10 przypomniało mu się , że przecież dzisiaj miał jechać do pracy pociągiem bo po pierwsze odbierał służbowy samochód a po drugie ja potrzebowałam nasz. a że pociąg o 6.20 to już by nie zdążył więc odwoziłyśmy go z małą do ostródy. przyjechałyśmy i okazało się, że dał mi razem z dowodem rej. swoje prawo jazdy i dowód osobisty. Jakiś nieprzytomny ten mój chłop. zakochany????!!!!
miłego dnia i weekendu życzę :)
 
reklama
witamy sie i my

na nogach dzis od 7 ale po 3 Olka miala chwilowa wizje zabawy ze mna i na sile mnie za koszulke i lancuszek ciagnela...naszczescie zasnela i do 7 spala..

no ale drugi dzien juz jest taaaaaaaaaaaaaaaka marudna ze mnie cos trafia powoli...dostala nurofen to chwile spokoju mam ale jak pomysle co bedzie sie dzialo jak przestanie dzialac to juz mnie skreca hehe...musze sie w melise zaopatrzyc:)

ciekawe jaka jutro pogoda bedzie bo chcialabym z Olka do tesciowej pojechac z basenem co by sie Ola troche popluskala, no ale B mi powiedzial ze jak zwykle w weekend pogoda ma sie popsuc :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry