Witajcie...już weekendowo!!
Ja mam dzisiaj istny relaks!! Jakubek pojechał do moich rodziców na nockę, Majunia już śpi... mąż ma nockę...
Co prawda ja nie z tych ludzi co lubią samemu siedzieć... Ale po tym tygodniu przyda mi się tali wieczór w samotności i nic nie robienia...

Jutro moi rodzice z Jakubkiem jadą do mojej babci i my chyba też sie wybierzemy na wieś

Dzisiaj jeszcze zrobię sernik na zinmo, to akurat na jutro będzie do kawki u babci
A mi dzisiaj Maja pospała jak nigdy. Mąż wstawałam o 6 do pracy więc po 6 Jakubek do mnie do łóżka przyszedł...Maja wstała 7:45... Jak ja już do pracy wychodziłam

No ale jutro pewnie pobudka o 6 będzie :/
Bietka no tak my raz tu raz tam się widujemy...a na kawę się zgrać nie możemy
Marta pewnie ząbki męczą Oleńkę... Jutro podobno znowu ma być załamanie pogody :/
Aga masz rację co ma być to będzie. JA z własnego doświadczenia wiem, ze takie obserwacje nie są dobre... Ale ja inna bajka, oprócz samokontroli cykli miałam podawane leki, monitorowane cykle i badania... No ale nie ma tego złego...dwa skarby są

A za was trzymam kciuki!!