reklama

Męża można wytresować?

reklama
nie wiem czy dałoby to u mnie radę ;D
po pierwsze spróbowałabym tylko zignorować pojękiwania mojego męża... ;D

po drugie ta kobieta w tym artykule traktuje męża jak zwierzę... wiem że to niby przenośnia ale troche to dla mnie obraźliwe( w stosunku do mężczyzn) :)
 
a czym w koncu jestesmy, jak nie zwierzetami? jakby tak przyjrzec sie otoczeniu, a i samym sobie, to roznice niewielkie, jesli odetnie sie te cala cywilizacyjna otoczke :)
 
byloby pieknie, gdyby ludzie odrozniali dobro i zlo.. gdyby to bylo oczywiste, a nie tak wzgledne, jak jest we wspolczesnym swiecie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry