reklama

Męża można wytresować?

Mój podobnie jak u Natalyi - chodzący indywidualista. Zawsze zrobi wszystko po swojemu i zawsze ma własne zdanie. Na próby tresury zareagowałby napewno najeżeniem i biernym oporem.... nawet nie ma co próbować ::). Choć czasem by się przydało.... ale co tam, i tak go kocham, w końcu jest jedyny w swoim rodzaju, więc niech taki zostanie ;D

pozdrawiam
nikita
 
reklama
ja gdzies wczesniej czytalam o traktowaniu faceta jak psa(szkoleniu go na tych samych zasadach), ale czy pomaga nie wiem, bo jesli mam porownac mojego slubnego do psa to bylby to bulterier :/ i do tego stary i zle szkolony w dzicinstwie hihihi
 
Ja choc sie staram to nie za bardzo udaje mi sie "wytresowac" w kolko powtarzam ciagle to samo a on i tak robi swoje :P no coz tacy sa mezczyzni ale nie odpuszcze i dalej bede probowac ;D On juz sam czasami sie smieje ze czegos nie zrobil po mojemu ;)
 
Dziewczyny kazdego mozna wytresowac ale czy to o to chodzi zeby chodzili jak na postronku??!! mi by sie pewno znudzilo dobre ale tylko czasem a tak jak jest taki nie grzeczny chlopczyk to wymaga ciaglych staran z naszej strony musimy dbac o siebie o niego o "nas" jaka motywacja do pracy...!!!! ;D :D
 
Mija co Ty dziewczyno gwiazdke z nieba chcesz? to chyab nigdy nie bylo mozliwe i tak juz pozostanie sa nie liczne wyjatki ktore tylko potwierdzaja ta regule....
pozdrawiam ;D :D :D :D
 
reklama
Gwiazdke cały księżyc odrazu. W końcu tacy są jakich sobie wybrałyśmy. Jakby nam nie odpowiadali miałybyśmy innych. wysyłam zdjęcie mojego ślubnego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry