reklama

Mikołajkowo-Świateczne Prezenty

Majce nie dość że przypadły do gustu jej zabawki to jeszcze zabawki kuzynostwa też okazały się w jej stylu :). Jedynie lalka od babci nie została zaakceptowana, przehandlowała ja za betoniarkę :)
 
reklama
U nas straszny nawal prezentow zabawek -tak ze moje dziecko zupelnie oglupione i nie wie za co sie chwycic- do tego jeszcze po 3 tygodniach wrocilismy do domu i nawet te wszytskie stare zabawki sa dla Jaska jak nowe -tak wiec chlopina tylko chodzi i wyciaga, oglada a potem leci do nastepnej i tak w kolko:-)
A z nowosci to ksiazeczka rymowanka fishera- jakos go nie zachwycila, garaz wadera z myjnia- fajny ale najlepiej wyglada w czesciach, tak samo duza kolejka z Thomasem, chyba najlepiej bawi sie miasteczkiem little people i stajnia.
A jutro idzeimy spotkac sie z wegierska czescia rodziny -wiec znowu beda nowe prezenty.
 
kaśka bardzo fajne, tylko szkoda, że plastikowe, a ja np. nie cierpię tak dużych plastikowych zabawek.

Fanowi pojazdów na pewno się spodoba...

U nas zamiast konika jest bujany łoś z ikei, istny szał się na nim nieraz wyprawia :-D
 
To my poza łosiem mamy do ujeżdżania kota (ale na szczęście nie naszego Maxa) - poduszkę :-D Szym trzyma go za uszy i jedzie... aż się kurzy!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry