reklama

Mleko, papki i kanapki :)

reklama
A wiecie co ja wcześniej ten trójprzepływowy dawałam tylko do kaszek a mleczko w normalnym smoczku z trzema dziurkami, ale pewniej npcy pomyliły mi się smoki i mały z prędkością światła zjadł mleczko a okazało się ze dałam na tym trójprzepływowym. Potem w ciągu dnia próbowałam ale jak nie spał to się krztusił a przez sen jadł ładnie na II biegu. Teraz używam już tylko tego trójprzepływowego w nocy na III biegu a w dzień albo na II albo na III zależy jak mu idzie.

Niunians a może spróbuj na śpiocha na początku nim go karmić, wtedy dzieci spokojniej ssą. Ja tak zrobiłam i teraz tylko tych smoczków używam. Z trzema dziurkami mam do picia, ale mam też niekapki i kapki - podaję różnie picie.
 
cześć mamuśki
mam pewien dylemat. Kupiłam małej smoczki do butelek te trójprzepływowe z aventa (bo do tej pory pije herbatkę w 2) i ona za nic nie chce z nich pić, krztusi się itp. Czy wasze dzieci cyckowe też mają problem z większymi dziurkami. Bo ja już zaczęlam się zastanawiać że może problem tkwi w tym że ona przyzwyczajona do cyca że musi dobrze zassać żeby leciało a przez te duże dziurki samo leci. I teraz nie wiem podawać jej, mimo że się krztusi ?? boje się o zgryz. A z drugiej strony jak są upały i ona przez dwójkę wypija ok 300-400 ml przez dzień a przez ten nowy tylko 100ml.

Pewnie to nie tutaj ma być zapytanie ale doradźcie coś.


Ja takiego smoczka używam tylko do mleczka z kaszką i soczków zagęszczonych, np. bobofruta. A do zwykłej herbatki= wody z odrobiną herbatki 2 lub nawet 1.
 
cześć mamuśki
mam pewien dylemat. Kupiłam małej smoczki do butelek te trójprzepływowe z aventa (bo do tej pory pije herbatkę w 2) i ona za nic nie chce z nich pić, krztusi się itp. Czy wasze dzieci cyckowe też mają problem z większymi dziurkami. Bo ja już zaczęlam się zastanawiać że może problem tkwi w tym że ona przyzwyczajona do cyca że musi dobrze zassać żeby leciało a przez te duże dziurki samo leci. I teraz nie wiem podawać jej, mimo że się krztusi ?? boje się o zgryz. A z drugiej strony jak są upały i ona przez dwójkę wypija ok 300-400 ml przez dzień a przez ten nowy tylko 100ml.

Pewnie to nie tutaj ma być zapytanie ale doradźcie coś.
herbatkę i soczki podaję przez smoczek 3 a trójprzepływowy używam tylko do kaszki i mleka (zagęszczam zawsze kleikiem) , próbowałam podawać mu picie w niekapku ale o ile wcześniej pił z tego ustnika to teraz go tylko gryzie :)

a ja mam pytanie odnośnie gotowania : kupiłam buraki , ziemniaki , marchewkę itp no i nie wiem czy mu to ugotować w jednym garnku czy wszystko oddzielnie , w NO nie mam takiego problemu bo gotuje w parowarze a tutaj mam zwykłe garczki no i nie wiem co zrobić
 
my dzisiaj juz po kanapce z chleba tostowego i z jajkiem <1wiec mało zazwyczaj spore 2 zje spokojnie> a na obiad będzie karkówka pieczona z ziemniakami ;P
 
my już chyba od ponad miesiąca jemy danonki i małej nigdy nic nie było. Za granicą nie ma aż takich zastrzeżeń jak w polsce a dzieci takie same :))
wszystko byle z umiarem i zdrowo.

W Polsce są jakies dziwne zakazy ale ja rozsądnie próbuje powolutku i też od miesiąca daje danonki wcina az mu sie uszy trzęsą. Pierwszy raz spróbował od starszej kuzynki jak po 2 łyzeczkach mu nic nie było to stwierdziłam, że można dawać.

Co do zupek to ja sie przyznaje, że rosół i pomidorówke z ryżem wcina tą samą jak my i tez nic sie nie dzieje. Nie przyprawiam mocną, ale tak żeby i nam smakowała. A natka pietruszki z zupki to jego przysmak.
 
reklama
Mąż kupił mi parę słoiczków Hippa, skoro tak niektóre mamy polecały, dziś były jarzynki z jagnięciną a feeeeeeeee (nie ma takiej buźki która oddawałaby moją i małego minę jak tego spróbowaliśmy) dodałam starte jabłuszko ale i tak stawało w buzi, zjadł troszkę ale za godzinę podałam mleko. Pieniądze w błoto :( Jeszcze parę słoiczków mamy zobaczymy co to za cudo, sól faktycznie czuć. Konsystencja fajna, nareszcie nie czerwone wszystko ale fuj, fuj, fuj.

Dziewczyny czy po buraczkach Wasze dzieci też mają lekkie zatwardzenie? One takie pyszne a podawać ich za bardzo nie mogę i za często. Po słoiczku z celubą chyba robimy zielone kupy, mamy problem z bąkami, stękamy jak do kupy, ehhhh

Wczoraj dałam śliwkę całą, potem za jakiś czas mleko a po jakimś czasie Oliwier ulał mi śliwką kompletnie nie strawioną, kawałeczek śliwki, tak więc odstawiam :(

Kasia ta karkówka dla Was czy małego? Sama bym zjadła! Pewnie zrobiłąś dla Was i mały też będzie jadł, super, ze tak ci wcina ładnie. U mnie też nasza pomidorówka smakowała bardziej niż te papki! A dziś dałam małemu mojej herbatki z cukrem, oj jak smakowała! i troszkę chlebka z masełkiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry