Kobitki, mam newsa, a właściwie teorie

Dla tych co nie w temacie - moja Sonia od zawsze miala problemy z mlekiem - do 1rż byla na nutrmigenie ale pozniej wydawalo sie organizm zaakceptowal normalne mleko modyfikowane bo zmiany skorne ustały...
Od zawsze miała problemy ze stolcem, zatwardzenia mimo diety wysokoblonnikowej, krwawienia itd.....
że od 3 mcy czekamy na wizyte u dietetyka (po wprowadzeniu mleka krowiego badania wykazaly uczulenie na mleko krowie i soye) postanowilam eksperymentalnie wprowadzic mleko kozie i.....
Odkąd pije
TYLKO mleko kozie (modyfikowanego ani krowiego wcale) skonczyly sie jakiekolwiek problemy z kupką!!! :-)
Nawet sama robi bez wsparcia - zwykle prosila zeby ja trzymac za rekę itd...
Może jesć czekolade, białe pieczywo, cokolwiek i normalnie bez problemu idzie do kibelka jak trzeba. Jestem w szoku

i równoczesnie przeszczęsliwa :-)
KONIEC ODWIECZNEJ TRAUMY....

:-)