reklama

Mleko, papki i kanapki :)

chyba mamy tą samą książkę ;D Kuchnia Polska? Na pierwszych stronach jest nawet o urządzaniu i wyposarzeniu kuchni ;D Muszę do niej zajrzec ;p
Dokładnie Uleńka!!!
Ja rozumiem że nauka poszła do przodu, od tego czasu zrobiono masę badań naukowych itp... ale jednak uważam że jeśli dziecko nie jest alergikiem i jeśli nowinki mu nie szkodzą to dlaczego nie dawać? Kubie dajemy do spróbowania różne rzeczy (poza słodyczami) i zawsze jest ok. Więc podchodzę do tematu lużno:-p
 
reklama
my już chyba od ponad miesiąca jemy danonki i małej nigdy nic nie było. Za granicą nie ma aż takich zastrzeżeń jak w polsce a dzieci takie same :))
wszystko byle z umiarem i zdrowo.
 
ja dalam K tylko polizac bo nie wiedzialam ze mozna hehe..nastepym razem dostanie wiecej:-)
Ja daje, ale to nie znaczy, że można. Pewnie osoba od układania schematu żywieniowego doniosła by na mnie do rzecznika praw dziecka :)
Co mnie coraz bardziej przekonuje, ze schemat zywienia w tym okresie to 'pic na wode i fotomontaż'. W tym wieku chyba maluchów nie da sie zamknąć w sztywne ramy i schematy!!!!
 
co do schematów to one okażą się dopiero czy są skuteczne jak nasze dzieci będą w wieku 30 lat i czy mają problemy jelitowe czy nie :))
no bo tak jest z tymi wszystkimi schematami że dopiero po latach coś tam wychodzi i zmieniają poraz kolejny. Dlatego uważam że nie trzeba się sztywno tego trzymać bo nie wiadomo czy one są takie dobre.
 
reklama
u mnie chrupki to przegryzka albo chwilowy zapychacz, jak nie mam mozliwosci nakarmic.czasami kilka chrupkow dziennie, czasami 1 albo wcale. biszkoptow nie daje,ale mam takie ciasteczka dla bobasow.czasami dostaje na deser, a czasami jak marudzi, ale sporadycznie.czesciej wafle ryzowe dla dzieci, bo mniej sie krusza :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry