Witam Was wszystkie i dziekuje za miłe przywitanie!
Niestety mam problem robiłam testy wynik pozytywny. Dzis już okres 10 dni mi sie spoznia. Dzis zrobilam kolejne testy (jestem bardzo przezorna i tak temu nie ufam

) I wynik negatywny:/ Szczerze ucieszyłam się troche, wiem może to troche samolubne... ale później było mi strasznie smutno, może to głupie ale poczułam się tak jakbym te dzicko straciła... a może w ogóle go nie było... a może jest...
Dopiero w przyszłym tygodniu mam wizyte u lekarza teraz weekend nie przyjmuje.
Mój Facet jest cudnowny, widzialam że jest ale nie wiedziałam że tak wspaniale będzie się zachowywał. Wspiera mnie bardzo i bardzo się cieszy.. tylko teraz to już chyba nie mamy z czego.
Ja nie wytrzymam przez ten cały weekend zwariuje napewno.
Zaciekawiła mnie jedna rzecz, bardzo lubie piwko, i po tym całm stresie jak okazalo sie ze nagatyw chialam się napić szklaneczne. Po prostu mnie odrzuciło! A z tego co słyszła czesto kobiety tak mają że odrzuca je od alkoholu lub papierosow.
Ale się rozpisałam, ale musze się komus w końcu wygadac, z moim chlopakiem jakoś jeszcze nie potrawie dobrze rozmawiać o tym wszystkim za dużo emocjii i za dużo strachu.