madzia 1225 popieram to co napisała netgirl,stosunki z matką się znacznie poprawiają kiedy się zostaje matką,ponieważ zaczynamy doceniać to co mama dla nas robiła jak się poświęcała itd no poprostu łapie się wspólny język itd. A jak masz powiedzieć to nie mam pojęcia...ja walnęłam mamie wprost że bedzie babcia a moja mama że nei chce ,że nie pytałam itd ale nie tak że była zła czy coż poprostu ją zaskoczyłam . Potem to mnie pilnowała z rzarciem( miałam bulimie i nie mogłam się najadać do syta bo wszystko zwracałam zresztą mam tak do dziś) kazała nie nosić obcisłych spodni itd a jak trafiłam do szpitala to płakała bo się martwiła o mnie i o Oliwke( urodziła się w 33 tyg 1810/46cm) jak zadwoniłam po cesarce do niej to cała noc płakała !!!martwiła się o nas i do tej pory się martwi a poza tym mamy w końcu świetny kontakt!!!
nie wiem może na karcie z życzeniami napisz że za 7 mc zostanie babcią maluszka!!! takie powiedzenie wprost jest trudne ,a ja nie wiem czemu tak walnełam może dlatego że ciąża była planowana!