Karolina00
Moi dwaj mężczyżni...
Witaj ewela (^^,) ! Ja miałam podobną sytuację! Urodziłam Filipa jak miałam 17 lat i 4 miesiące. Teraz już jestem pełnoletnia i mam prawie rocznego synka!
A co do komentarzy i docinek, to też je słyszałam (zwłaszcza, że mieszkam na wsi), ale nie mieli też dużo czego się czepić, bo miszkam razem z ojcem dziecka, no i On jest dorosły. Ale masz rację, nie ma co się przejmować ludźmi, zazdroszczą i tyle
Polna N masz rację... jestem leń
A co do komentarzy i docinek, to też je słyszałam (zwłaszcza, że mieszkam na wsi), ale nie mieli też dużo czego się czepić, bo miszkam razem z ojcem dziecka, no i On jest dorosły. Ale masz rację, nie ma co się przejmować ludźmi, zazdroszczą i tyle
Polna N masz rację... jestem leń
dla mnie takie maloletnie sa nieodpowiedzialne dlatego bo zrzucaja caly ciezar na swoich rodzicow, zazwyczaj sa wlasnie na ich utrzymaniu i pozniej jeszcze dochodzi im dziecko wlasnego dziecka...a to one powinny je utrzymywac skoro tak chetnie poszly do lozka. Pojscie na latwizne jednym slowem. Mama utrzyma, mama zaplaci, mama wychowa, mama zajmie sie (bo przeciez gimnazjum trzeba skonczyc, liceum tez wypadaloby)..a corcia pobawi sie, pobawi a pozniej jak dorosnie to dostanie "gotowe". To jest ta odpowiedzialnosc nastoletnich matek?
no ale co się dziwić skoro do szkoły nie chodziłam i się nic nie przygotowywałam ... zobaczymy zresztą ... 

