oj kochana i tu sie mylisz

....
czy ty myslisz ze ostatnie tygodnie czy dni ciezarne mysla o tym jak to boli??.... - nie, nie moga sie doczekac porodu, nawet nie przechodzi im przez glowe ze to boli: jedyna mysla jest to kiedy zobaczysz i przytulisz swoje malenstwo!!!! by jak najszybciej urodzic.......


ja mam podejscie ze poboli poboli i juz bedzie po wszystkim, jejuuuus to tylko bol

. Natura nie dalaby nam takiego bolu ktorego bysmy nie zniosly

!!!!!
Moj P. sam chce byc przy mnie i to on nie widzi innej mozliwosci.... Jak mozesz sie wstydzic swojego faceta?? - niech widzi ile sie nacierpialas, niech wie jak bardzo boli, by sobie czasem nie pomyslal gdy ty bedziesz rodzic: "aaaa to tylko porod, poparla pare razy i juz po!!".
oczywiscie jak on nie chce to inna sprawa... ale ja nie wiem czemu jestem za rodzinnymi porodami, pomoc zawsze sie przyda, a i bedzie na kogo wydzrec pape przynajmniej



!!!!!