reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

To nie głupota...ona ma to co ja na początku starch i pytanie -jak to będzie...no i nadal żywi do niego jakieś uczucia...mnie bił, a też chciałam wracać...ofiary przemocy domowej myślą inaczej...winią się za to, co się dzieje w domu. On doprowadza do tego, że czujesz się śmieciem...myślisz jak będę grzeczna, dobra to nadal będzie mnie kochał...robisz wszystko by go zadowolić, póki tego nie przeżyłąm nie wiedziałąm jak to jest...mnie otworzyły się oczy gdy uderzył małą.
 
reklama
To nie głupota...ona ma to co ja na początku starch i pytanie -jak to będzie...no i nadal żywi do niego jakieś uczucia...mnie bił, a też chciałam wracać...ofiary przemocy domowej myślą inaczej...winią się za to, co się dzieje w domu. On doprowadza do tego, że czujesz się śmieciem...myślisz jak będę grzeczna, dobra to nadal będzie mnie kochał...robisz wszystko by go zadowolić, póki tego nie przeżyłąm nie wiedziałąm jak to jest...mnie otworzyły się oczy gdy uderzył małą.

Zgadza się.. Przytomnieje się jak stanie się coś strasznego zazwyczaj...
 
Hmmm więcej o nas...moje słoneczko jest z rocznika 2006....urodziłam małą mając lat 17,5 ojciec miał 22...w zasadzie małej nie można nazwać "wpadką" to długa historia...byliśmy razem 4 lata...miał być ślub, piękne życie wyszło inaczej...mój ex stosował przemoc fizyczną i psychiczną delikatnie mówiąc. Uciekłyśmy od niego w marcu ubiegłego roku...a raczej uratowała nas moja mama....potem był sąd-alimenty, pozbawienie władzy....od stycznia tego roku komornik...nie poddałam się jednak...studiuję, pracuje...chowam małą...przepraszam, że nie opisuję tak szczegółowo...ale po prostu to jest jeszcze dla mnie zbyt świeża sprawa.


Wiesz co kochana moze i dobrze ze tak się stało..jestescie same z malutką nikt Cię nie poniewiera..nie zasluzylas sobie na takie zycie...a ten za przeproszeniem nieodpowiedzialny gnój..bo nie wiem jak inaczej go nazwac...100 razy za to odpokutuje....jeszcze kiedys zapragnie byc z wami..lecz bedzie za pozno..Dobrze ze masz dobra kochajcą mame..Jak widac jestes inteligenta dziewczyną .studuujesz ..znajdziesz sobie dobrą prace..wychowasz coreczke..moze kiedys trafi ci się ktos kto bedzie dbal o was jak nikt inny...zycie ci wynagrodzi to wszystko..tylko nie poddawaj się..masz dla kogo zyc..bądz dzielna trzymam za was kciuki;))v bedzie dobrze musi byc;))
 
Wiesz co kochana moze i dobrze ze tak się stało..jestescie same z malutką nikt Cię nie poniewiera..nie zasluzylas sobie na takie zycie...a ten za przeproszeniem nieodpowiedzialny gnój..bo nie wiem jak inaczej go nazwac...100 razy za to odpokutuje....jeszcze kiedys zapragnie byc z wami..lecz bedzie za pozno..Dobrze ze masz dobra kochajcą mame..Jak widac jestes inteligenta dziewczyną .studuujesz ..znajdziesz sobie dobrą prace..wychowasz coreczke..moze kiedys trafi ci się ktos kto bedzie dbal o was jak nikt inny...zycie ci wynagrodzi to wszystko..tylko nie poddawaj się..masz dla kogo zyc..bądz dzielna trzymam za was kciuki;))v bedzie dobrze musi byc;))


Na szczęście pracę mam...wsparcie w rodzinie ogromne....no i ktoś pojawił się nie tak dawno....na razie nic poważnego...jestem ostrożna, staram się nie planować....nie marzyć...co ma być to będzie... mimo wszystko nigdy nie zapomnę pierwszej miłości ;)
 
To nie głupota...ona ma to co ja na początku starch i pytanie -jak to będzie...no i nadal żywi do niego jakieś uczucia...mnie bił, a też chciałam wracać...ofiary przemocy domowej myślą inaczej...winią się za to, co się dzieje w domu. On doprowadza do tego, że czujesz się śmieciem...myślisz jak będę grzeczna, dobra to nadal będzie mnie kochał...robisz wszystko by go zadowolić, póki tego nie przeżyłąm nie wiedziałąm jak to jest...mnie otworzyły się oczy gdy uderzył małą.

Wiesz u niej wydaje mi się ,żroszkę inna sytuacja... Ma 17 lat i prawie rocznego synka... On zostawił ją prawie na całą ciążę... Wolał imprezy a ona latała tak za nim na te imprezy... To cud ,że dziecko jest zdrowe... Bo paliła... czasem się napiła piwa...Siedziała w oparach alkoholowych i dymie na imprezach...
Nie ma paru zębów bo jeden jej wybił.. A kto wie czy nie inne... Zerwała z nim przespała się z innym, to ja wróciła to na rekolekcje później do kościoła sama nie mogła iść bo zdradzi.. Ostatnio zerwali. Bo uderzył ją ,popychał jej babcię i kopnął chodzik z dzieckiem... Znalazła sobie innego, chłopak super!! Ale co zerwała z nim bo był za spokojny i wróciła do ojca dziecka...
 
fikusek sadagle pełen podziw i tak trzymajcie dzielne z was babki :-):tak:

ja zajadam sie żurkiem :-p:rofl2:

lolak ale ja sie chyba na ten t-shirt skuszę :rofl2::sorry:

Andzia fajnie ze tak potrafisz wkręcić sie w temat :tak: a jakie zdobywasz informacje od Nas hihi :-D
 
Misiaa co Ty opowiadasz matkoo zabiłabym dziada!!!!!!

ale wiecie co ..ja swojego tak kocham ze nawet jakby mnie pobił to bym go nie zostwiła..wiem durna jestem ale milosc robi swoje..i to nei takie latwee...ale na miejscu tej dziewczyny jakby mi kopnal chodzik z dzieckiem to bym go zabiła chyba!!
 
Są kobiety lubiące przemoc...osobiście znam jedną...ale cóż każdy robi to, co chce...choć szczerze wam powiem, mnie też mówili otwórz oczy i co..ślepa byłam...trzeba dostać porządnie w du...żeby zmądrzeć :)
 
reklama
Do góry