• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

my mamy kiełbaski i karczek w przyprawach:)
Fakt, atmosfera super:)
A jeszcze lepiej się pachnie haha:D

Co do spotkania to ja chętnie:) Tylko żeby mi jeszcze pasowało. Mój brat mieszka w Chorzowie a w tym parku nawet jeszcze nie byłam:P Ale czy Chorzów czy Katowice to mi wsjo rawno. Byle z mężem bo sama nie trafię:P Weźmiemy Martynkę i już:P

Ja talentów nie posiadam, ani malarskich ani innych:P
 
reklama
Clio Ty wiesz co ja z tym spotkaniem :) jak się nadarzy okazja to sie spotkamy ;)

A co do Krzyśka, to nie wiem co jest ... Ale jutro się widzimy więc pewnie mu przejdzie...
3 majcie kciuki bo jutro spotkanie z teściami ;)


Vegas jak coś to ja wiem gdzie i jak to się w pociągu umówimy ;D
 
hej:) my juz po festynie:)
bylo super:)
na takim placu w wielkim garu gotowal kucharz zue:D gra byl olbrzymi,zeby do niego sie mogl dostac to musial po schodkach wchodzic i o 19.30 rozdawali ta zupke tym co chcieli,moja mam po nia poszla:) w pewnym momenie moiwe zeby dala sprobowac,wzialam lyzke ,i co? zaraz stala przy mnie telewizja nasz i do wywiady!:D pytali sie czy smauje zupa to powiedzialam ze tak,pytali sie co proponuje na przyszly rok to juz powiedzizlam ze nie wiem,bo tak mi bylo wstyd ze nie myslalam wcale :D:D buraka pewnie spalilam:D

Cherie witaj kochana:) nastepna grudnioweczka zaiwtala:D
 
Fikusek moja siostra też kiedyś udzielała wywiady na żywo szedł byliśmy wolontariuszkami WOŚP-u i też jej nie poszło :-p A ja za to była w pogodzie ale o tym nie wiedziałam z moim byłym gdzieś szłam i ziomek z kamerą stała trochę się z tego ponabijaliśmy a to się okazało, że to z pogody był koleś i był komentarz, że wiosna zawoitała i pary na spacery zaczeły wychodzić :sorry2:

A dlamnie zadaleko na spotkanie :zawstydzona/y:
 
hej:) my juz po festynie:)
bylo super:)
na takim placu w wielkim garu gotowal kucharz zue:D gra byl olbrzymi,zeby do niego sie mogl dostac to musial po schodkach wchodzic i o 19.30 rozdawali ta zupke tym co chcieli,moja mam po nia poszla:) w pewnym momenie moiwe zeby dala sprobowac,wzialam lyzke ,i co? zaraz stala przy mnie telewizja nasz i do wywiady!:D pytali sie czy smauje zupa to powiedzialam ze tak,pytali sie co proponuje na przyszly rok to juz powiedzizlam ze nie wiem,bo tak mi bylo wstyd ze nie myslalam wcale :D:D buraka pewnie spalilam:D

Cherie witaj kochana:) nastepna grudnioweczka zaiwtala:D
hahaha Fikusku przyznaj się ile wypiłaś bo takie literówki, że szok;D;D
 
Fikusek moja siostra też kiedyś udzielała wywiady na żywo szedł byliśmy wolontariuszkami WOŚP-u i też jej nie poszło :-p A ja za to była w pogodzie ale o tym nie wiedziałam z moim byłym gdzieś szłam i ziomek z kamerą stała trochę się z tego ponabijaliśmy a to się okazało, że to z pogody był koleś i był komentarz, że wiosna zawoitała i pary na spacery zaczeły wychodzić :sorry2:

A dlamnie zadaleko na spotkanie :zawstydzona/y:
hehe no to wam zrobili ukryta kamerke:D ja ogolnie nie lubei takich sytuacji:) ale sa duze sznse ze mnie nie puszcza bo praktycznie nic nie powiedzialam:D
 
ja też jestem grudnióweczką, jak Fikusek, Daffi, Pauluś i Vegas.
Danielek urodził się 17 grudnia przez cc, 3930 g i 57 cm.

a ja mam 24 lata, jestem studiującą mamusią :tak:
dzięki za miłe powitanie.
 
reklama
Kurcze! ale się napaliłam na te kolczyki do robienia... Ale na to bym potrzebowała albo na zestaw 35 albo żeby samej coś pokupować w większej ilości jakieś 50 zł... Chociaż, gdyby tak się popatrzeć to kupić zestaw jeden a potem w razie czego jakby rzeczywiście schodziło to to nakupować koralików... No i co ja mam zrobić!? ;]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry