• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

A ja nadal nie mam prawka :rofl2: Za każdym razem jak szłam na kurs to później lądowałam w szpitalu,więc to chyba znak,że nie powinnam mieć prawa jazdy ;-):-D:rofl2:
 
reklama
lolkak:-D nie no co za stwierdzenie;-p spróbuj jeszcze raz:-):p
Elizka ja tez nie bylam na 3D u mnie nawet takiego chyba nie ma musiałabym gdzies jechać
lenka a mój był ordynatorem w szpitalu w którym rodzilam...cała ciaze buliłam niezła kae a potem jak urodziłam to tylko raz go widziałam i to przez przypadek bo nie skojarzył ze to o mnie chodziło jak mu lekarz który mi robił CC zdawał relacje z przyjecia i tego co sie stało...
 
Umi na każdej wizycie usg? miałaś jakieś komplikacje?

Tak to jest z tymi lekarzami niby ordynator a robotę partoli, ja chodziłam do profesor habilitowanej i w życiu do Niej nie pójdę.


A ja poród w szpitalu publicznym wspominam miło :tak:


Lolkak ja też prawka nie mam, kiedyś zaczęłam robić, wjeździłam 20h i zaszłam w ciążę, i bałam się już wsiąść za kółko :dry:
 
Ja też na każdej wizycie miałam USG.

Ja mam prawko i bardzo się z tego powodu cieszę, bardzo ułatwia życie ;-) jak przeszłam do szkoły zaocznej to spokojnie sobie mogłam jeździć samochdem zamiast tłuc się autobusem czy pociągiem.. Jeden egzamin nawet zdawalam w ciąży ale niestety nie zdałam :-p Podeszłam kolejny raz do egzaminu 3 miesiące po porodzie i zdałam od razu :tak:


Ja postanowiłam powspominać jak to było jak się było młodszym i ściągnęłam sobie Simsy 2 :-D:-D:-D
 
Ja 2tyg przed porodem Hani zdawalam egzamin praktyczny na prawko :-D pewnie dlatego zdałam bo egzaminator sie stresowal mnie bym nie urodzila hahahaha :-D

edit.No i potem jak zdalam, sama jezdzilam do szkoly te 25km (w jedna strone), urywalam sie z zajec:-) jak mieszkalismy w Warce przyjezdzalam do rodziców.
Powiem wam ze dla mnie jazda samochodem to wielka frajda:-) i jest to jedyna rzecz która mnie uspokaja... :tak: poprostu jade i nie mysle o niczym tylko jade... :-) uwielbiam jezdzic samochodem ;-)
 
Ostatnia edycja:
kaamaa na samym poczatku miałam ciaze zagrozoną mały był za mały jak na swój "wiek" jak poszłam do gina w 8 tc to jemu wiek małego wychodził 5 tc ( z reszta jemu i drugiemu lekarzowi tak samo) o napisze tak termin z OM miałam na 17 kwietnia a pierwszy termin z usg wyszedł na 4 maja, cały czas sprawdzał przyrost małego w koncu wyszlo na to ze zatrzymał sie na dacie 26 kwietnia i tak było do końca ciąży. Ale o ile mi wiadomo jesli sie chodzi prywatnie do ginów u nas w debicy to za kazdym razem robią USG czyli nie tylko u mnie tak było tym barziej ze gosc sprzet do USG ma w gabinecie a w pokoju obok sprzet do KTG wiec jemu wsio ryba czy robi USG czy nie a 100 zł za 30 min to wiesz za cos sie płaciło:-D.

Elizka ja tez zdawałam w ciazy ale wtedy mylałam ze mam zapalenie jajnika:-D
anetka simsy:-D ach te czasy:-)
 
eliza ja też lubię jeździć :tak: teraz tylko czekam na prawko, bo w końcu zmieniłam po zmianie nazwiska :-p

umi no co się śmiejesz:-p:-D zrobiłam rodzinę i już mi się nie chce grać :-p:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry