UMI ja też na dukanie 10kg schudłam ale zrezygnowałam z niej bo sie dowiedziałam jakie po niej problemy są i jakoś po 3czy4msc zrezygnowałam ale jem już w sumie normalnie i waga stoi mi w miejscu. Ale jeszcze bym chciała z 5zrzucic... Do wesela nie dam rady niestety... Cieszę sie że już jesteście w domku, i mam nadzieje że teraz już tylko lepiej będzie
LANA mała wygląda ślicznie w warkoczykach.... Słodziuchna jest... Co do jedzenia śniadań, to ja też w takim razie typowa lubuska kobita jestem... Śniadania od jakiś 6lat nie jadłam

Nie mogę po prostu... Zaraz mnie mdli... Ja to tylko kawke wypije i do 15-16 do obiadu nic...
AGA gratuluje dziewczynki... Też mi się marzy parka... Mi lekarz kiedyś mówił że ładwiej się pomyli co do chłopca niż co do dziewczynki, tak więc trzymam kciuki oby to Oleńka już została...
ZUPA tak jak mówisz, najważniejsze eby zdrowe było
LIZA oby problemy udało się szybko rozwiązac... Trzymam kciuki
KAMA nie bój sie na zapas... Ja zauważyłam że jak Kacpra szczepiłam to on ukłucia sie nie bał... Ból zaczynał odczówa jak mu się wacik przyłożyło... No i zawsze jeszce trzymając wacik starałam mu się troszke masowa to to później go tak nie bolało
No i więcej nie pamiętam co napisa miałam... Wogóle mam dzisiaj doła... Kacper chociaż szczęśliwy bo rowerek dostał... Ale ja nawet ochoty nie mam z nim iśc... Eh, jescze ta pogoda, duszno strasznie...
Za 3tyg wesele a mój ksiądz jeszcze nie wie kiedy nauki przedmałżeńskie będzie robił... Mówił że napewno w maju... Ale ciekawe kiedy...
Ide na allegro poszuka jeszcze jakiejś kiecki....