• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Mika mnie tez sie wydawalo, ze mozna krzyczec (mi to przynosilo ulge, bo ten bol wykrzykiwalam) ale polozna mi zabraniala:confused::confused:zreszta czulam sie jak smiec podczas porodu:angry::wściekła/y::-(powiem Wam, ze samo rodzenie sie dziecka mnie nie bolalo - moze dlatego, ze mnie nacieli wczesniej nie wiem.. ale i tak marzy mi sie drugi dzidzius mimo tych niezbyt przyjemnych przezyc:tak:A placz dziecka to jest cos pieknego. pamietam to do dzis i lzy w oczach mojego Adama jak zobaczyl Lenke:-)najpiekniejszy moment:-)
Dacie rade dziewczyny.
a co do Twojej tesciowej to chyba jej to przyjemnosc sprawia:confused: dziwna baba, ze tak brzydko sie wyraze.. ni sluchaj jej.. wazne, ze Ty sie dobrze czujesz ze swojaj waga.. ja przytylamw ciazy 22 kg i czulam sie jak slon ale duzo u mnie robial zatrzymujaca sie woda.. wychodzac ze szpitala wazylam juz 15 kg mniej, bo nie dosc, ze dzidzia to jeszcze woda zeszla:tak:
 
reklama
Jeny dziewczyny opętało was dzisiaj? 4str miałam do przeczytania:szok::-p
Byłam dzisiaj w szkole rodzenia... Nawet nie ćwiczyłyśmy bo za gorąco... pokazała nam pielęgnacje maluszka, kąpiel, przewijanie, jak chwytać maleństwo, rozdała próbki johnsona i do domu... a teraz sie smaże w domu... strasznie gorąco u nas...

Dostałam smska od Angel ok16 ale mialam problem z netem i nie miałam jak napisać (Karolina sprostowanie bo sie nie ruszyło:zawstydzona/y:) Hejka! Kurde a ja leże na oddziale. Troche krwi mi poleciało z czopem skurcze nie regularne raz są raz nie ma i tak leże, bez sensu. #mcie sie papa jak coś sie zmieni to napisze... I od tamtej pory cisza

Baska a czego tu sie wstydzić? każda z nas odczuła lub odczuje ten ból i wydaje mi sie że to wcale nie jest wstyd... ból jest bólem i mamy prawo go wyrażać a że niektóre mają lekkie porody to już jest inna bajka...
Mika a ja myślałam że ty może już... no ale jakaś kolejność musi być zachowana... A co do teściowej to sie nie przejmuj... Ja mam tak z moją babcią... Ona zawsze była bardziej za rodziną mojego wujka (brata mojej mamy) i teraz prawnuk od jego strony jest najlepszy i wogóle... jak sie dowiedzieli że jestem w ciąży to żona mojego kuzyna od razu "Ale ona przytyła" itd a miałam wtedy 2kg na plusie że babcia nawet nie zauważyła że w ciąży jestem więc ja takim gadaniem sie też nie mam zamiaru przejmować...
Oleńka ciesze sie że wszystko wporządku... Ale z tym ubezpieczeniem to dziwne jest... przecież kobieta w ciąży zwłaszcza w takiej syt jak ty że po szkole to powinna być bez żadnego ale ubezpieczona... Ale ten nasz kraj jest zbutowany dziwnie :szok:
Famme a ty sobie odpoczywaj... też mam często takie kłucia... A najczęściej w nocy jak sie obudze i pójde do toaley... Dzidzia mi często uciska na jelita i mam wzdęcia i to od tego... sama wysnułam taką teorie a gin potwierdził...

Tak myśle i myśle i nic wymyślic nie moge... najadłam sie frytek... teraz mi sie słodkiego chce ale nie wiem co konkretnie...
 
No, to miejmy nadzieję, że już niedługo małe będzie przy Angel. Pozdrów Ją przy okazji KasiaF87 :P
No widzisz, jak nikogo nie było, tak teraz z powrotem ruch się zrobił :)



 
Mika chyba nie ma co opisywac.. wiesz zaraz bedzie, ze poprostu jestem tak i taka.. a szkoda slow.. ale jakbym drugi raz trafila na ta polozna to bym chyba wziela torbe i pojechala gdzie indzie:-):tak::-D
co do czopa to nie powiedziane, mi odszedlw dzien porodu.. czop wylecial kolo14 a od 17 mialam juz skurcze.. tzn wiecie nie odrau jak na filmach tylko tak mnie bardzo brzuch bolal:tak:wiec trzymam kciuki za nasza Angel..
Aha a co do widoku Lenki po urodzeniu to plakac mi sie nie chcialo - ja sie wrecz cieszylam, ze sie skoczyla i nie bedzie juz bolec:tak:
Kurcze ale nam sie teaz dzieciaczki posypia na watku:tak:
 
wiesz Mika nie wiadomo:-)Ja tam sie cieszylam, ze Lena juz wyszla ze mnie:-D:tak:piekne uczucie:-)zreszta jak juz pisalam wczesniej niezbyt dobrze znioslam pierwsze dni Lenki na swiecie:-(ale coz teraz juz jest dobrze:tak:
 
czesc w sumie dziewczyny o miednice sie swoja nie martwie po takiej kontuzji jak mialam to normalne wiec chyba bedzie dobrze lecz caly czas sie martwie o dzidzie:) ale jak to ja z niczym sie nei poddaje :D jak narazie moj A mnei podnosi na duchu :) zobaczymy jak to bedzie za dwa tygodnie na wizycie :) jak narazie mysle ze jest ok :) a tu sie zrobil niezly ruchh heh ...
 
reklama
No właśnie... I gdzie sie wszystkie podziały?

Mika a do Ciebie któraś ma numer? Bo do tego spisu swoich danych nie podawałaś wiem że Galarecia ma no ale jej nie ma na forum...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry