• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Hejka Laseczki, ja wlasnie ugotowalam obiadek, i zaraz lece robic salatki do sloikow na zime, kurcze u mnie tez taki upal ze nie idzie wytrzymac, mam nadzieje ze sie to szybko skonczy
Angel gratulacje, pewnie jestes przeszczesliwa
Mika nio to teraz Twoja kolej na rozpakowanie:-)
Kurcze ja tez sie musze wybrac na jakies zakupki bo nie mam w czym chodzic
 
reklama
ANGEL GRATULACJE!!!! NARESCIE SIĘ DOCZEKAŁA:)kasiu mi to lerzec kazali, wole tego sie trzymac. chociaz po domu tyle tam chodze ale tak to siedze i lerze. a w ogóle to zbytnio pieniedzy teraz nie mamy. wyjątkowo ciezki ten tydzien będzie.:( FIRANKA ale ty masz siostrę...!
 
Oleńka wiem właśnie że leżeć musisz... co do kaski to rozumiem to doskonala... Na szczęście w czwartek M. dostanie wypłate... I o ile do tej pory nie spakuje sie i nie pojade do mojego rodzinnego domu, to pojade w końcu na jakieś zakupy... musze ostro sie wziąźć za wyprawke bo już mało czasu a mi jeszcze troszke brakuje :baffled:
 
no to KASIU ciesz sie ze ma wyplate, trzeba to wykozystac:) moj ma tygodniowki w kazda sobote, ale ostatnio bylismy przerejestrowac auto ktore kupilismy i je ubezpieczyc. i wyszlo za to 1960zl!!!! taka porazka, pozyczylam od taty bo skąd mielismy wziasc prawie 2 tys w ciagu godziny, na drugi dzien juz nie moglismy zaplacic bo to byl ostatni dzien. na dodatek dostal mandat 430zl i 10 punktow. wiec jak widzisz wszystko sie pierdoli, przez to nie mozemy ruszyc do przodu z naszym mieszkaniem, stoimy w miejscu!tyle że okna ostatnio kupilismy a to tez kupa kasy, teraz czekamy az przyjda za jakies 3 tyg i S bedzie wstawial
 
Angel gratulacje kochana:tak: ciekawe ile sie meczyla:confused::baffled:
Kasia a co sie stalo z M?? glowa do gory.. faceci to czasem gorzej niz dzieci:no::confused:
kurc ze koncze bo Lena chce pisac ze mna:-D
bvtygfllknc v - to wlasnie Lena :-D:-D
 
Hej hej hej :-)

Angel GRATULUJE :tak:;-) ale masz duzego Synka :happy2: ale co sie dziwic len z Niego niesamowity byl ze dopiero teraz wyszedl na swiat :rofl2:

Ilona godzina 23i On nie spi :szok: ja to bym chyba oszalala :sorry2:

Basia a mi jak polozyli Ale na piersiach to zero reakcji,ani nie pocalowalam Jej,jedynie przytrzymalam reka zeby tak nie spadla mi :confused::-) dopiero potem polecialy mi lzy jak Ja zabrali !! a potem odrazu dotknelam brzuch i poczulam ze mam dziure w brzuchu :-D przez cala noc dotykalam brzuch upewnic sie ze Ali juz tam nie ma :-)

Firanka eeeee ja to chyba pogielo zeby takim pasem bic :no: zreszta zrobilas Jej cos ze Cie pchnela czy taka ochote miala ? bo mi P opowiadal jak jego siostra Monika czasami na Niego albo Pawla z nozem szla jak schowali Jej np. komorke albo pilota od tv ,wogole miala napady histerii :sorry2::-D
 
MIKA - Boże co za teściowa następnym razem jej powiedz "ja chociaż jestem w ciąży więc mam wytłumaczenie ... :-) " a co do tego porodu to ja myślę że się darła nie tyle z bólu co po prostu ze zmęczenia zresztą takie darcie się pomaga :-p ... a przynajmniej tak sobie tłumaczmy :-)

FIRANKA - No właśnie zauważyłam że jakoś ostatnio ucichłaś ... u mnie też tak jest nic mi się nie chce :dry: ale minie ;-)
O boże to niezłą masz siostrę :baffled::szok: ile ma lat ? :-p

MADZIK - No to nie ciekawie z tym uczuleniem :no::baffled:uważaj na siebie

BASKA - Ja już widzę siebie jak by mi jakaś pinda zabroniła krzyczeć :-p tak bym ją od szmat nawyzywała że by już chyba nikomu uwagi nie zwróciła co za blerwy ... masakra skoro to pomaga to czemu nie ?! :baffled::confused:

KASIA - Ja nie mam aż tak często ;-) nie martwię się tym no ale zawsze lepiej spytać ;-) ... a ja ciągle się zastanawiam nad tą szkołą rodzenia ale chyba jednak zrezygnuje ...

OLENKA - Ja też mam ten problem na szczęście nie muszę nigdzie iść oficjalnie ubrana wychodzić i w dresach sobie ciągle śmigam :-) i odpoczywaj teraz dużo żeby problemów nie było kochana :*

BASKA - U nas też ukrop póki co to ja nigdzie nie wychodzę bo się rozpłynę :-p

GRATULACJE ANGEL !!! ALE KLOPSIKA URODZILAS :-P

KASIA - A co M zrobił ?! :wściekła/y:

No to teraz dałam czadu :-) odpisałam chyba na wszystko :-) ... idę robić obiadek :-)

 
Witam was popołudniowo;-)
Angel gratulacje!!! Synuś spory, ale jak się tyle w brzuszku nasiedział to miał kiedy rosnąć:-D:-D:-DAle że mu już ciasno nie było...:-D
Mika miałam 16 lat, nawet nie skończone jeszcze...
Polna taki mi kawał zrobił. Usnął mi w wózku koło 21.45 jak wracaliśmy ze spacerku wieczornego, a jak go rozbierałam, żeby go położyć to się obudził. I usnąć nie chciał wcale. Za to dziś pospał do 9. Tak normalnie to koło 8 wstaje, w dzień śpi 1-2 godz i wtedy idzie spać najpóźniej o 23, ale zazwyczaj już koło 22.30 śpi. Zależy jeszcze ile śpi w dzień.
 
Ja tylko na chwilkę wpadłam napisać co u mnie.
No więc wszystko jest OK. Mały Adaś waży już 2990g no i jest grzecznym dzieckiem. Ze mną też wszystko już OK. Choć w sobotę musiałam jechać do szpitala bo dostałam gorączki (38st). Okazało się że to od szwów bo za mocno mnie naciągnęli przy zszywaniu. No ale pojechałam i zdjęli mi je. Teraz już się wszystko w sumie powoli goi (choć nadal boli). Poród opiszę kiedy indziej. W wątku ze zdjęciami fotka małego. Odezwę się niedługo.
 
reklama
Oleńka zawsze tak jest... jak jakiś jeden problem wyskoczy to potem wszystko pokolei leci... też tak miałam nie raz...

A M... jest coraz gorszy... Zaczynało sie od żartobliwych docinek i starałam sie to brać na żarty... Ale on zaczyna coraz bardziej... A to że mam straszne rozstępy, albo wczoraj wypalił jak leżeliśmy: "Cycki to ci powinny sie w drugą strone zjeżdrzać a nie tak rozpływać"... Wkurwiłam sie masakrycznie, odwróciłam plecami... Kużwa przecież ja to widze!!! Nie musi mnie wpędzać w kompleksy powinien mnie wspierać!!! To że w zeszłe wakacje jak mini ubrałam i jego "koledzy" z wojska sie oglądali, to że jak idiotka czekałam na niego 9mieś, flaki sobie wyprówałam żeby utrzymać mieszkanie z mojej wypłaty 800zł, to że da dam mu syna to sie nie liczy? My to już prawie nawet nie rozmawiamy, a jak rozmawiamy to sie kłócimy... Miły jest jak sobie troche wypije i pod warunkiem że nikogo nie ma w pobliżu... Przez niego coraz gorzej znosze ciąże... I niestety mały też przez to cierpi jak mama cały czas w dołku a a tata ma to w dupie... Eh... szkoda gadać...
Dzisiaj pierdole nawet obiadu nie robie... On leży wywalony na łóżku, czasami sie tylko przebudzi i udaje że nie wie że jestem wkurwiona!!! Burak!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry