Mariolcia, moja Zosia ma krzesełko, ale takie plastikowe, podnoszone i obniżane... Z fisher price, albo chicco, nie wiem dokładnie bo je dostałyśmy od kuzynki.... Jak dla nas krzesełko idealnie się sprawdza. Mała uwielbia w nim siedzieć. Chociaz taK jak kaama pisała to chyba drewniany lepszy bo można z niego stoliczek i krzesełko później zrobić

. Jak Twój mały już duży!!!! Wszystkiego najlepszego dla was z okazji 5 miesięcy!!!
Lorata, ale będziesz miała fajnie

odchowasz sobie dwójkę za jednym razem

. Mojemu D. marzyły się bliźniaki no ale wyszła jedna Zosia
Kasiek, matko ile okien ;o u moich rodziców też jest pełno okien... Tutaj mam na szczęście dwa... Tylko, że bardzo szybko się brudzą
Moja Zosieńka to akrobatka... Dzisiaj układam jej ubrania w szafie a ona krzyczy "Mamu mamu" a ja do niej "sŁUCHAM" to ta dalej się drze "Mamu" ja wchodzę do dużego pokoju a ta wskrobała sie na swoje krzesełko i siedziała sobie na poręczy, bo miała stoliczek zdjęty... Włos to mi dęba stanęły. Dzisiaj po południu w ogóle nie spała i już mi padła, więc mam cały wieczór wolny
