Witajcie!
No to biorę sie za nadrabianie Was od piątku, oj dużo pracy mnie czeka:-)
SZALOM śliczną piłeczkę miałaś.
ALEKSANDRA tak z ciekawości dlaczego nie możesz jeść lecza??
Kobieto z czego Ty odchudzasz się chcesz???
Kijki fajna sprawa ja miesiąc po porodzie maszerowałam, teraz też bym pochodziła ale nie mam z kim a samej mi się nie chce.
FEMME ja też chętnie efekty sesji bym zobaczyła.
Pokaż Kochana te fotki.
MAGDA też nie lubię kiełbasy z grilla, ogólnie nie lubię cienkiej kiełbasy, ja robię pierś z kurczaka często na grilla, do tego sos czosnkowy własnej roboty-mmmmm pychota.
MILENA poród zazwyczaj chyba z nienacka z dnia na dzień bierze, tel jak Cię denerwują to po prostu już ich nie odbieraj, jak urodzisz to się dowiedzą , że już jesteście po.
No ja żałuje,że w pierwszej ciąży takich sesji nie miałam, ale też nie miał mi kto robić za bardzo, a teraz przyjaciółka studiuje fotografię i mi robi za darmo, wczoraj w parku to ona też nam robiła.
Ja przy pierwszym porodzie miałam wcześniej skurcze przepowiadające, ale nie brało mnie tak mocno, urodziłam 4 dni po terminie ale na jakieś 2 tygodnie do terminu panikowałam, że ja nie będę wiedzieć kiedy to się zacznie, ąż 3 dni po terminie wstałam i mówię do mamy (mama moja w tamtym czasie pilnowała dziecko u kogoś), no i mówię do nie by zadzwoniła do tych ludzi by przywozili tą dziewczynkę w tym tygodniu do nas bo ja już po terminie to w każdej chwili coś może się zacząć dziać, moja mama stwierdziła, że pojedzie tam i najwyżej ją z małą przywiozą, ale ja stwierdziłam, że to bez sensu bo mama jeździła tam rowerem-3km, więc jednak zadzwoniła do nich, przywieźli młodą parę minut przed 8, a 8.15 zaczeły mi odchodzić wody, PRZECZUCIE???? Nie wiem, dodam, że nawet o tej 8 nic na to nie wskazywało by coś się zaczęło, bo wody mi odeszły bez żadnych bóli.
Kochana ja też ostatni miesiąc ciąży twierdziłam, ze będę chyba wiecznie z tym brzuchem chodzić, już mi to pod depresję podchodziła bo znajoma i kuzynka które ze mną w jednym czasie w ciąży chodziły porodziły już a ja dalej z brzuchem się toczyłam.
KASIEK zajebiste to zdjęcie z brzuszkiem jak leżysz, niesamowicie mi się podoba.
PAPITKA jesteś dopiero 2 miesiące po porodzie, brzuszek jeszcze wróci do formy.
Kochana to współczuję Ci z tym Twoim chłopem i jeszcze jego gorszą matka, a ją to olej nie przejmuj się jej paplaniem.
Na nadmierność ilość śliny u dziecka to raczej nic mu nie pomożesz ale jak małego na boczek kładziesz i żeby na plecy zaraz się nie przekręcił to podłóż mu zwinięty rożek albo kocyk w rulonik, ja tak robiłam baaa robię do tej pory ale teraz to już dużego rezultatu nie daje.
SANDRA miły gest od chrzestnego, że wózeczek sprezentował.
Jeden wydatek jakby nie było najdroższy macie z głowy.
To nie była rocznica zaręczyn tylko rocznica od kiedy jesteśmy razem, a w sumie jednego dnia się poznaliśmy właśnie w niedzielę 19 sierpnia 2007 roku i od początku jesteśmy razem. I akurat teraz 19 też w niedzielę a że tu taka "okrągła rocznica" to postanowiłam, że jakoś to uczcimy.
EVE może uda się przyszyć to urwanie w wózku.
Swoją drogą szybko wózek kupujesz.
NADALKA witaj. Sliczną masz córcię.
Masz znojomą buzię.
RENATA spory brzuszek.
SALI cieszę się, że urlop udany, brzuszek cudny.
SALI, WAMPI ja to się zaczynam przerażać jak moje dzieci pójdą do szkoły ile wtedy książki będą kosztować, mnie też do przedszkola czeka wyprawka i już wiem, że też sporo wydam
VI już po rocznicy ale dziękuję.
O Ty ten sam rocznik co i ja widzę.
Wczorajsza sesja wypadła nam dobrze tylko szybka bo za późno z domu się wygrzebywaliśmy a moja fotograf miała jeszcze jakieś plany później no i Mela miała wielkiego focha bo zasneła w aucie jak jechaliśmy do tego parku i trzeba było ją zbudzić na miejscu a ona po obudzeniu tzn jak się ją obudzi to jest z nią ciężko, płacz, fochy itp. Ale i tak efektów doczekać się nie mogę.
Jak będę miała fotki to pochwalę się.
Mój K w sobotę opierdzielił się na łyso, pierwszy raz jak jest ze mną ale nawet ok wygląda, śmiałam się do niego, że daję mu zgodę, że może tak się obcinać.
W sobotę kupiłam sobie butki dzisiaj drugie także już jestem zaopatrzona w buty na jesień.
Dzieciaczki dobrze w domku z babcią zostały a ja w pracy.
Jejuś czy u Was też takie upały od wczoraj??