Milena, ale ja mówiłam, że przepraszam i postaram się panować, więc no. Może nie tyle, że jej nienawidzę, tylko nie jestem w stanie zaakceptować jej zachowania, bo uważam, że taka duża dziewczyna powinna już coś rozumieć, zwłaszcza, że o wychowaniu moim i mojej siostry potrafi (oczywiście przy niej) jej matka bardzo dobrze mówić. Poza tym ja też to wszystko odbieram inaczej, niż Ty, bo ja tu jestem i ja muszę z tym wytrzymywać, a Ty tylko o tym czytasz.
Paulina, o. jesteś

jak ja chciałam zawsze mieć labradora

a ta cała Cloe jest duża już.. z 3 lata ma. a jakie głośne takie małe coś. miniaturka znaczy. i mojego brata kilka razy ugryzła :/ hahahahaha. pokrzywa. pewnie K. też tak myśli o mnie, wczoraj stwierdził, że go nie kocham, bo nie mówię co chwilę, że go kocham

no cóż. czasu nie mam, żeby stale wisieć na telefonie. ja już rano wszystko posprzątałam, bo mieli przyjechać o 11, a ja nie chcę słuchać, że tu, tu, tu i tu mam trochę kurzu.
Renata, eh. też muszę do dentysty. próbowałam się teraz zarejestrować, to najbliżej mnie mogą na październik :/ chyba pójdę prywatnie :/
23may, ja wczoraj zamówiłam leginsy w panterkę. ale pewnie przyjdą dopiero po świętach

i zamówiłam pościel sobie, bratu, mamie i siostrze na święta, ale to już wcześniej, fajnie, jakby do jutra doszło ;P
Wiatr straszny dzisiaj. Zaraz przyjedzie K., ale tylko robić drzewo. nie zostanie na święta. nie będę z nim rozmawiać jak coś takiego odwalił. z Małą na święta nie zostanie.? to nie. będzie spać za karę na podłodze obok łóżka, bo zostaje do soboty. nie będę się go prosić. ciotka przyjedzie dopiero jutro. staram się nastawić w miarę pozytywnie. Boże, daj mi cierpliwość..