Hej, hej

my wczoraj nad jeziorem byliśmy w St. Drawsku, Wicia nie chciała wyjść z wody, sina była, trzęsła się, ale jak Ją zabierałam to się darła

ja zamoczyłam się w ciuchach, bo mam tyle rozstępów, że się w stroju nie pokażę :/ w piątek jak będzie ładna pogoda znowu jedziemy,
Alice przyjedź do nas

ja właśnie wczoraj Wici kupiłam fotelik, jutro powinien przyjść. bo tak to jeździła w foteliku mojego brata..
znalazłam mieszkanie, mama poszła na chorobowe, więc jak do niedzieli uzbieramy 800 zł na kaucje, to się wynoszę. znając moje szczęście nie wypali. ale jakby wypaliło jednak to będę musiała sprzedać wózek, fotelik i ciuchy po bracie w końcu i ściany pomalować..
i idziemy dzisiaj na urodziny do chrzestnego Wici.
tyle o mnie..
Paulina czyli z Niki już lepiej.?

mi aromat waniliowy nie działał :/
co do specyfików na gorączkę - Wicia raz była bardzo chora, miała ponad 40 stopni, moja była pediatra nie chciała mnie wziąć do szpitala, to się zaczęło w nocy, ona mi nic nie chciała powiedzieć, bo "przyjadę jutro to ona zobaczy co jest", więc próbowałam wszystkiego od syropu po czopki Efferalgan..
Asik śliczna Córa
