Hej.
My tutaj mamy malutkie mieszkanko a lazienka to taka klitka ze matkoo w ciazy ledwo wchodzilam pod prysznic. Jak jedziemy do Pl i wchodze do siebie do domu to dziwnie sie czuje przez 2 dni i nie moge sie przyzwyczaic. Chata tez ogromna cos ponad 200m teraz gore jeszcze wyremontowali to masakraa. A
W lazience moglabym naokraglo siedziec( lazienka wieksza niz tutaj mamy pokoj no ale co zrobic..)
Jedynie co jak bylam teraz to wzielam sie za odkurzanie matkooooo myslalam ze nie skoncze hahaha tyle tego. A tu pach pach i skonczone

I mowilam mamie ze jej wspolczuje sprzatac to wszystko
U nas dalej makabra z zebami.. Mala sie budzi ok 1,30 i przez ok godz jest jeden ryk..;//// a ja mam takie wory pod oczami jeju..
Jutro idziemy do sasiadow na imprezke. Ona miala urodziny 2 dni temu a on dzis

fajnie im sie zlozylo

Fajnie bo z tymi gburami co mieszkamy to nawet o pogodzie nie da sie pogadac ;-/ chora sytuacja
Aa Paulina- czytalam na takim polskim portalu o tym wypadku. Oni do pracy jechali tak? Jechali w 5 i zginelo 3 matka, 18letni syn i chyba ojciec i dwoch w szpitalu jeden w krytycznym stanie, to ten znajomy wasz?